niedziela, 5 kwietnia 2020

Wołanie grobu - Simon Beckett

Tytuł: Wołanie grobu (tytuł oryginału: The Calling of the Grave)
Seria: Dr David Hunter (tom 4)
Autor: Simon Beckett
Wydawnictwo: Czarna Owca
Data wydania: 01.05.2020r.
Liczba stron: 368


Zbrodnia z torfowisk.

Na początek maja Czarna Owca zaplanowała oficjalną premierę "Wołania grobu" - czwartej części cyklu kryminalnego z antropologiem Davidem Hunterem w roli głównej. Co czwarta część cyklu ma do zaoferowania czytelnikowi? Mając okazję zapoznać się przedpremierowo z egzemplarzem recenzenckim podzielę się kilkoma wrażeniami z lektury.

Na wstępie muszę się przyznać, że to moje pierwsze spotkanie zarówno z tym autorem, jak również z postacią głównego bohatera cyklu, Davidem Hunterem. Nie odczułem jednak bynajmniej, że nieznajomość wcześniejszych części jest przeszkodą w lekturze - "Wołanie grobu" można śmiało czytać w oderwaniu od poprzednich części serii.


Skoro mamy do czynienia z kryminałem, to pojawią się rzecz jasna zbrodnie. Osiem lat przed czasem akcji "Wołania grobu" ekipa dochodzeniowa z Hunterem w składzie ścigała seryjnego mordercę cechującego się szczególnym okrucieństwem. Mężczyznę złapano i przyznał się on do winy. Niby więc sprawa została zakończona, jednak... nie odnaleziono ciał ofiar. No ale sprawca się przyznał, trafił za kratki... a zatem pozornie sprawa została zamknięta. Niestety sprawca ucieka po ośmiu latach z więzienia i zaczyna polowanie na członków ekipy dochodzeniowej, która wsadziła go za kratki. Czy kryminalista dopadnie w akcie zemsty upatrzone przez siebie ofiary? 

Oś fabularna kręci się wokół kwestii pogoni więziennego ptaszka za stróżami prawa, jednak sprawa ma tutaj drugie dno. W ramach licznych retrospekcji oraz w miarę wychodzenia na jaw nowych szczegółów poznajemy nowe okoliczności zbrodni sprzed ośmiu lat i całość tej historii przestaje być taka oczywista jak na początku... Czy kilka lat wcześniej śledczy słusznie wskazali winnego? Co kryją w sobie morderstwa sprzed lat - jakie tajemnice ujrzą w tej materii światło dzienne?


Kryminał jest z jednej strony lekki i przyjemny, ma przyzwoite tempo akcji, a z drugiej strony zawiera w sobie kilka zwrotów fabularnych - zwłaszcza pod koniec! - które będą w stanie zaskoczyć przynajmniej część publiki. Całość spaja osoba Davida Huntera, który w moich oczach stał się arcyciekawym bohaterem. Facet zna się na swojej robocie, jest inteligentnym profesjonalistą, a jednocześnie jako postać fabularna ma w sobie zarówno potrzebną takiemu bohaterowi głębię oraz ludzkie słabości i osobiste problemy, które przydają Hunterowi wiarygodności. Takie spoiwo w osobie głównego bohatera bardzo dobrze się w tym przypadku sprawdziło.

Cóż więcej dodać - polecam! :)


Dziękuję Wydawnictwu Czarna Owca za egzemplarz recenzencki.

#wołaniegrobu #thecallingofthegrave #simonbeckett #davidhunter #czarnaowca






Obudźcie tygrysa. Leczenie traumy - Peter A. Levine, Ann Frederick


Tytuł: Obudźcie tygrysa. Leczenie traumy (tytuł oryginału: Waking the Tiger. Healing Trauma.The Innate Capacity to Transform Overwhelming Experiences)
Seria: Terapia traumy
Autor: Peter A. Levine, Ann Frederick
Wydawnictwo: Czarna Owca
Data wydania: 15.04.2020r.
Liczba stron: 216


Jak leczyć traumę?

Druga z kwietniowych nowości w ramach serii "Terapia traumy" (która jest de facto reedycją, wydanie pierwsze książki miało miejsce bodajże w 2012 roku) traktuje o sposobach wyjścia z tytułowej traumy. Peter A. Levine wraz z Ann Frederick stawia ciekawą tezę, zgodnie z którą ludzie powinni czerpać na polu terapeutycznym z instynktownej mądrości własnego ciała i z wrodzonej zdolności do samouzdrawiania się.


Teza intrygująca, nawiązuje ona bowiem w większości założeń do... świata stricte zwierzęcego (!). Autorzy zwracają uwagę na to, że żyjące w naturze zwierzęta w zasadzie nie przeżywają traumy jako takiej, a jeśli nawet padają ofiarą sytuacji trudnej, w pojęciu człowieka traumatycznej, to błyskawicznie otrząsają się z jej skutków i raz-dwa wracają do normalnego funkcjonowania. Dlaczego więc nie mogłoby być tak samo z człowiekiem? Wszak także jesteśmy zwierzętami, a więc być może dysponujemy - tak jak one - mechanizmami samouzdrawiającymi, bazującymi na mądrości własnego ciała w tym względzie?

Założenie książki może wydawać się kontrowersyjne (zwłaszcza w ujęciu stricte terapeutycznym), jednak jeśli wczytać się w kolejne strony i rozdziały... to nabiera to sensu. Levine i Frederick nawiązują w książce wielokrotnie do teorii dotyczącej zjawiska traumy, na każdym kroku jednak próbują powiązać je z ludzką fizjologią. Wywody te brzmią sensownie i wiarygodnie, nie należałoby zatem zbywać ich machnięciem ręki. Zasługują na uwagę.


Lektura jest szalenie ciekawa, a na jej koniec dostajemy małą wisienkę na torcie - rozdział poświęcony pierwszej pomocy psychologicznej, w tym także tej dedykowanej dzieciom. Znajdą się tam także fragmenty traktujące o tym, jak rozmawiać i postępować z najmłodszymi aby nie doświadczyli oni traumy po trudnych wydarzeniach będących ich udziałem. Ciekawe i pouczające.

Polecam.

Dziękuję Wydawnictwu Czarna Owca za egzemplarz recenzencki.

#obudźcietygrysa #leczenietraumy #terapiatraumy #peteralevine #annfrederick #czarnaowca








Oblicza lęku. Skąd się bierze i jak sobie z nim radzić - Fritz Riemann


Tytuł: Oblicza lęku. Skąd się bierze i jak sobie z nim radzić (tytuł oryginału: Grundformen der Angst)
Seria: Terapia traumy
Autor: Fritz Riemann
Wydawnictwo: Czarna Owca
Data wydania: 15.04.2020r.
Liczba stron: 232


Lęk okiełznany.

W serii "Terapia traumy" wydanej nakładem wydawnictwa Czarna Owca 15.04.2020r. ukażą się dwa nowe tytuły: "Oblicza lęku. Skąd się bierze i jak sobie z nim radzić" oraz "Obudźcie tygrysa. Leczenie traumy". W niniejszej recenzji przyjrzymy się pierwszemu z tych tytułów.

Fritz Riemann (1902-1979) był niemieckim psychoanalitykiem i psychologiem. "Oblicza lęku..." to bodaj czy nie najważniejsza książka w jego dorobku naukowym, a pokusił się on na jej łamach o stworzenie swoistego studium lęku, w którym stara się on rozłożyć go na czynniki pierwsze oraz usystematyzować rodzaje lęków wraz z ich związkiem z różnymi typami osobowości.

Lęk według Riemanna (i nie tylko według niego) to nic innego jak część naszej egzystencji, która jest odbiciem naszych zależności oraz przekonania o tym, że kiedyś umrzemy. Lęk sam w sobie ma jednak wiele obliczy, stąd niniejszą książkę podzielono na kilka rozdziałów.


Rozdział pierwszy Riemann poświęca lękowi przed ofiarowaniem się w korelacji z osobowością schizoidalną. Idąc dalej autor omawia lęk przed samorealizacją w powiązaniu z osobowością depresyjną, lęk przed zmianą w powiązaniu z osobowością anakastyczną oraz lęk przed koniecznością w powiązaniu z typem osobowości histerycznej. Każdy z rozdziałów zawiera przykłady zachowań właściwych dla danego typu osobowości oraz trawiącego ją lęku, a także odnosi omawianą problematykę do kwestii miłości czy agresji. 

Lektura skupia się głównie na kwestiach diagnostyki i rozpoznawania danego rodzaju osobowości oraz powiązanych z nią ją lęków. Można odnieść w związku z tym wrażenie, że jest to pozycja do gruntu teoretyczna, jednak teoria to każdorazowo najwłaściwsza baza do działań praktycznych i w taki właśnie sposób proponowałbym spojrzeć na taki a nie inny układ książki. Bez takich jak w "Obliczach lęku..." omówień, klasyfikacji oraz opisów niemożliwa byłaby do stworzenia baza działań o charakterze terapeutycznym, które są w stanie dać w efekcie wymierny skutek i docelowo zwycięstwo w walce z różnymi rodzajami lęku.

Książka jest niezwykle pouczająca, ale zapewne nie każdego zainteresuje. Najwłaściwszą grupą docelową są wobec tego wszyscy pasjonaci tematu oraz szeroko pojętej psychologii, a także terapeuci i osoby dotknięte lękiem. Dzięki zawartym na kolejnych stronach treściom można owe lęki choć trochę oswoić dzięki rozłożeniu ich na czynniki pierwsze - a w walce z lękiem również o to chodzi.


Dziękuję Wydawnictwu Czarna Owca za egzemplarz recenzencki.

#obliczalęku #fritzriemann #terapiatraumy #czarnaowca





sobota, 4 kwietnia 2020

Basia. Wielka księga przedszkola - Zofia Stanecka, Marianna Oklejak


Tytuł: Basia. Wielka księga przedszkola
Seria: Basia
Autor: Zofia Stanecka, Marianna Oklejak
Wydawnictwo: Egmont Polska
Data wydania: 25.03.2020r.
Liczba stron: 104


W przedszkolu... dzieje się!

Nie ma to jak przedszkole :) Basia z całą pewnością jest tego właśnie zdania - a Wy? Jeśli nie jesteście jeszcze przekonani, to "Wielka księga przedszkola" zmieni być może Wasz pogląd na tę kwestię. Przedszkole jest naprawdę świetnym miejscem, w którym na dzieci czeka nie tylko nauka, ale także świetna zabawa i przyjaciele :)


Książkę utrzymano w klimacie innych pozycji z serii "Basia" - zarówno pod kątem szaty graficznej, jak również w kwestii użytego w książce przyjaznego najmłodszym języka. Basia to jedna z najbardziej sympatycznych bohaterek polskich serii wydawniczych dedykowanych przedszkolakom - niniejsza książka może tylko i wyłącznie utwierdzić w tym przekonaniu :)


Co w środku? Przedszkolne przygody :) I całoroczny przedszkolny rytm, książkę bowiem podzielono tematycznie na pory roku. Zaczynamy od jesieni, kiedy to zaczyna się rok szkolny. Pokonujemy pierwsze obawy przed pójściem do nowego miejsca, ale szybko się do niego przekonujemy. Zimą przygotowujemy się wraz z Basią do Mikołajek, a następnie do Świąt Bożego Narodzenia oraz do Dnia Babci i Dziadka. Wiosna to czas topienia Marzanny oraz obserwowanie budzącej się do życia przygody. No a lato to zbliżające się wakacje, które wszakże poprzedza koniec roku szkolnego.


Każda z pór roku charakteryzuje się w przedszkolnej rzeczywistości czymś innym, wszystkie mają jednak punkty wspólne: dziecięce przyjaźnie, codzienne perypetie, przygody i zabawne wydarzenia. Autorzy książki zadbali przy tej okazji o małe "coś więcej" dla czytelników, a tym "czymś" będzie kilka kreatywnych zadań: w środku dostaniemy instrukcje samodzielnego wykonania śnieżynki z papieru, a także Marzanny :) To bardzo miła niespodzianka.


Książka być może rozbudzi w czytelnikach-przedszkolakach tęskotę za przyjaciółmi i za samym przedszkolem - to całkowicie zrozumiałe wobec zaistniałej wokół nas sytuacji. Potraktujmy jednak tę lekturę nie jako powód do smutku, lecz jako zapowiedź tego, do czego wszyscy (w tym przypadku najmłodsi) niebawem wrócimy. Mowa o naszej codziennej normalności - wszystkim jej chyba brakuje.

Polecam :)

Dziękuję Egmont Polska za egzemplarz recenzencki.

Więcej na:
https://egmont.pl/Basia.-Wielka-ksiega-przedszkola,24352780,p.html

#basia #wielkaksięgaprzedszkola #egmontpolska #zofiastanecka #mariannaoklejak





Basia i przyjaciele. Zuzia - Zofia Stanecka, Marianna Oklejak


Tytuł: Basia i przyjaciele. Zuzia
Seria: Basia
Autor: Zofia Stanecka, Marianna Oklejak
Wydawnictwo: Egmont Polska
Data wydania: 11.03.2020r.
Liczba stron: 24


Trudne emocje.

Historia Zuzi, tytułowej przyjaciółki Basi, to dobra okazja do zrozumienia przez dziecko trudnych emocji, które mogą stać się jego udziałem. A także do ich zaakceptowania oraz do trenowania sztuki poskramiania ich. Emocje potrafią bowiem być niszczycielskie - zwłaszcza jeśli spowodowane są wydarzeniami, które nie są dla dziecka do końca zrozumiałe.


Zuzia popchnęła w przedszkolu kolegę... Dlaczego? Usłyszała bowiem w domu, że mama wyjeżdża - i nie wie kiedy wróci... Dziewczynka była święcie przekonana, że mama opuszcza ją już na zawsze. Czy rzeczywiście tak było? Nie ;) Ale fakt stał się faktem - zachowanie Zuzi było wynikiem frustracji, strachu i niezrozumienia sytuacji. Wszystko wyjaśniło się dopiero wówczas, gdy porozmawiał z nią tata.


Bardzo mądra, prosta książeczka, która w przystępny sposób tłumaczy rzeczy trudne. Takimi są z całą pewnością emocje jakie mogą się brać ze strachu, z niezrozumienia, czy też z dziecięcego przeinaczenia faktów. A wszystko powyższe może wynikać z tego, że czegoś się dziecku nie wytłumaczyło - w tym przypadku mama Zuzi pojechała do spa po kłótni z przyjaciółką i w efekcie zmęczenia użyła w rozmowie z tatą Zuzi stwierdzenia, że "nie wie kiedy wróci". Zuzia to podsłuchała i była pewna, że nie zobaczy już mamy - stąd jej zachowanie w przedszkolu. Czy trzeba wobec tego przykładu jeszcze dobitniej podkreślić jak ważne są rozmowy z własnymi dziećmi?


Gorąco polecam i zachęcam do lektury!

Dziękuję Egmont Polska za egzemplarz recenzencki.

Więcej na:
https://egmont.pl/Basia-i-przyjaciele.-Zuzia,24352781,p.html

#basia #basiaiprzyjaciele #zuzia #zofiastanecka #mariannaoklejak #egmontpolska





Basia i piknik - Zofia Stanecka, Marianna Oklejak


Tytuł: Basia i piknik
Seria: Basia
Autor: Zofia Stanecka, Marianna Oklejak
Wydawnictwo: Egmont Polska
Data wydania: 11.03.2020r.
Liczba stron: 24


Wiosna = piknik :)

Najnowsza książeczka z serii "Basia" to opowieść o leśnym pikniku, na który wybrały się dzieciaki z basinego przedszkola. Basia rzecz jasna także pojechała ;) A jakie spotkały ich wszystkich przygody?


Dzieciaki były podekscytowane już samym faktem udania się na tytułowy piknik. Wszak nie jest to codzienne wydarzenie. A na miejscu na dzieci czekało coś więcej niż tylko kocyki i kosze ze smakołykami ;) Wspomnę tylko o bańkach mydlanych i o odkrywaniu przyrody - reszty dowiedzcie się sami.


Książeczka jest bardzo miła i pozytywna w odbiorze. Być może za jej sprawą mali czytelnicy i słuchacze zatęsknią trochę za przedszkolem, szkołą, przyjaciółmi, czy za spędzaniem czasu na świeżym powietrzu - wszak szkoły i przedszkola są zamknięte, a wychodzić z domu się nie powinno... Ja bym jednak potraktował tę historyjkę nie jako powód do smutku i żalu, ale jako przypomnienie o tym, co będziemy mogli robić kiedy obecne problemy nas wszystkich się już - pozytywnie! - zakończą. I tak właśnie proponuję do wydźwięku tej lektury podejść :)


Dziękuję Egmont Polska za egzemplarz recenzencki.

Więcej na:
https://egmont.pl/Basia-i-piknik,24352814,p.html

#basia #basiaipiknik #zofiastanecka #mariannaoklejak #egmontpolska






Masza i Niedźwiedź. Mozaiki do wyklejania i kolorowania - praca zbiorowa


Tytuł: Masza i Niedźwiedź. Mozaiki do wyklejania i kolorowania
Autor: praca zbiorowa
Wydawnictwo: Egmont Polska
Data wydania: 25.03.2020r.
Liczba stron: 24


Mozaiki.

Dzieciaki mają ochotę na jakieś nowe twórcze wyzwanie? Proszę bardzo - "Masza i Niedźwiedź. Mozaiki do wyklejania i kolorowania" to mała dawka kreatywności, którą najmłodsi mogą uwolnić całkowicie według własnego uznania. Czyż bowiem nie na tym właśnie polega kreatywność? ;)
Na 24 stronach zeszytu znajdziemy tytułowe mozaiki. Przedstawiają one głównie Maszę i Niedźwiedzia podczas ciekawych zabaw i czynności, ale na obrazkach są także do odkrycia leśne zwierzęta i rośliny. A jak odkryć to, co na obrazkach?


Najlepiej za pomocą kredek, flamastrów, plasteliny, papieru kolorowego, farb lub bibuły ;) Wybór jest całkowicie dowolny, ale im bardziej będzie on wymyślny i urozmaicony - tym lepsza zabawa! W tym wszystkim chodzi bowiem przede wszystkim o dziecięcą frajdę.

Część obrazków możliwa jest do "zobaczenia" po wyklejeniu ich za pomocą załączonych naklejek. Fajny pomysł - ćwiczy manualne zdolności dziecka, a także dokładność i umiejętność rozróżniania kształtów.


Zeszycik to fajny, prosty i nieskomplikowany pomysł na spędzenie wolnego czasu. Może to być okazja do naprawdę dobrej zabawy :)

Dziękuję Egmont Polska za egzemplarz recenzencki.


Więcej na:

#maszainiedźwiedź #mozaiki #wyklejanie #kolorowanie #egmontpolska






Masza i Niedźwiedź. Szalone szablony - praca zbiorowa


Tytuł: Masza i Niedźwiedź. Szalone szablony
Autor: praca zbiorowa
Wydawnictwo: Egmont Polska
Data wydania: 25.03.2020r.
Liczba stron: 24


Artystycznie :)

Dzięki temu skromnemu z pozoru zeszytowi spotkanie z Maszą i Niedźwiedziem może być nie lada artystyczną przygodą. W dodatku szalenie kreatywną, albowiem oprócz możliwości twórczego wykorzystania załączonych do zeszytu szablonów dzieci mają także okazję do stworzenia pięknych obrazków - i to nie tylko przy pomocy kredek, wszak techniki wykonania kolorowych dzieł nikt nikomu tutaj nie narzuca :)


Załączone szablony są najciekawszym elementem tego zeszytowego zestawu. Jest ich łącznie 20, a przedstawiają - co obowiązkowe ;) - Maszę i Niedźwiedzia, a także grzybka, chmurki, śnieżynkę, gwiazdkę, serca, dwie nutki, drzewo, listek, kaczkę, kwiatki; krótko mówiąc jest w czym wybierać :)

Obrazki do uzupełnienia są częściowo naszkicowane, a zatem pewne ramy twórczych działań plastycznych już tutaj wyznaczono. Autorzy zachęcają do wykorzystania załączonych szablonów i to stwarza spore możliwości uzupełnienia oraz ozdobienia obrazków.


Pierwszą myślą w trakcie pracy twórczej jest sięgnięcie po kredki, ale... nikt nie powiedział, że nie mogłyby to być na przykład farby :) Lub doklejane klejem kulki z kolorowej bibuły lub też papier kolorowy. Albo cokolwiek innego - nikt nikomu niczego tutaj nie narzuca, a możliwości plastycznych jest bez liku. Sky is the limit ;)

Zeszycik to fajny, prosty i nieskomplikowany pomysł na spędzenie wolnego czasu. Może to być okazja do naprawdę dobrej zabawy :)


Dziękuję Egmont Polska za egzemplarz recenzencki.

Więcej na:

#maszainiedźwiedź #szaloneszablony #egmontpolska






piątek, 3 kwietnia 2020

Mgliste powietrze - Ann Cleeves


Tytuł: Mgliste powietrze (tytuł oryginału: Thin Air)
Cykl: Kwartet szetlandzki (tom 6)
Autor: Ann Cleeves 
Wydawnictwo: Czwarta Strona
Data wydania: 29.01.2020r.
Liczba stron: 464


Śmierć na Szetlandach.

Ann Cleeves zabiera nas po raz kolejny na Szetlandy. Po co? Po to, po co zwykle - abyśmy zostali świadkami zbrodni i przyglądali się wysiłkom zmierzającym do jej wyjaśnienia. Czy Perez i Reeves, dwójka detektywów, zdoła tego dokonać? Przekonajmy się.

Fabuła książki zawiązuje się wraz ze skierowanym do przyjaciół i najbliższych zaproszeniem na ślub szczęśliwych nowożeńców. Uroczystość ma się odbyć na Unst, najdalej na północ wysuniętej wyspie Szetlandów. Wszyscy zaproszeni przybywają na miejsce i wtedy znika jeden z gości - Eleanor Longstaff. Następnego dnia jej ciało wypływa na powierzchnię pobliskiego jeziora, a przyjaciółka Eleanor dostaje list wyglądający jak ostatnia spowiedź samobójczyni... Czy rzeczywiście było to samobójstwo? Wyjaśnienie tej zagadki będzie należało do Pereza i Reeves, dwójki detektywów oddelegowanych do sprawy. Nie będzie jednak łatwo, w sprawę zaczynają się bowiem wkradać tajemnicze elementy z przeszłości Unst, w tym legenda o pewnym dziecku, które lata temu zatonęło w tym samym miejscu co Eleanor...


Co w tej książce jest prawdą, co zbrodnią, a co fikcją i ułudą? Ann Cleeves długo nas w tej materii zwodzi. I chwała jej za to, książka bowiem tylko na tym zyskuje. Ostatecznie czytający jest w stanie wpaść na właściwy trop, ale kilka zwrotów fabularnych jest w "Mglistym powietrzu" naprawdę pierwszorzędnych - autorka zręcznie wodzi czytelnika za nos, wiedzie podrzucanymi tropami i poszlakami na manowce, po czym zaskakuje ostatecznym rozwiązaniem. Brawo :)

Lektura jest niezwykle klimatyczna. Szetlandy jawią się w książce jako senna kraina, która skrywa w snującej się po niej mgle wiele tajemnic - to idealne fabularne tło dla kryminału :) Życzyłbym sobie więcej lektur umiejscowionych w tak klimatycznych i działających na wyobraźnię lokacjach. I to tym bardziej, że do całej kryminalnej historii dochodzi w książce wątek z lekka nadprzyrodzony (a przynajmniej budzący w pewnym stopniu grozę): legenda o dziecku, które zatonęło w okolicy przed laty. W książce są momenty, kiedy wiele spraw wydaje się być nierzeczywistymi i... osnutymi tytułowym mglistym powietrzem. Klimat zaiste pierwsza klasa :)

To moje pierwsze spotkanie z Ann Cleeves, ale coś mi mówi, że nie ostatnie :)

Polecam!

Książka zrecenzowana dzięki uprzejmości Księgarni taniaksiazka.pl


Więcej o książce:
https://www.taniaksiazka.pl/mgliste-powietrze-ann-cleeves-p-1345498.html

#mglistepowietrze #thinair #anncleeves #taniaksiążka





czwartek, 2 kwietnia 2020

Bing na tropie. Szukaj i znajdź - praca zbiorowa


Tytuł: Bing na tropie. Szukaj i znajdź
Autor: praca zbiorowa
Wydawnictwo: Egmont Polska
Data wydania: 11.03.2020r.
Liczba stron: 24


Spostrzegawczość.

A może by tak wytężyć wzrok i spróbować dostrzec to, czego na pierwszy rzut oka nie widać? ;) Niniejszy zeszyt ćwiczeń daje taką możliwość, a wszystko za sprawą jedenastu zadań na spostrzegawczość, które najmłodsi mogą przeprowadzić wraz z jednym z najbardziej popularnych bajkowych króliczków - Bingiem.

Zadania są proste: sprowadzają się do odnalezienia na załączonych (dużych!) ilustracjach wskazanych przez autorów detali. Jedenaście ilustracji ma za tło m.in. park, dom, piknik, zabawę na placu zabaw, kuchnię w czasie przygotowywania pysznego koktajlu, a także łazienkę w porze wieczornej kąpieli.


Same ćwiczenia dotyczą nie tylko spostrzegawczości, ale są także fajną okazją do utrwalenia umiejętności dodawania, nazw kolorów i kształtów. Nie trzeba się przy tym wcale ograniczać do propozycji autorów - na każdej ilustracji można śmiało poszukać innych przedmiotów niż te, które określono w zadaniu. Pomysłów może zresztą być więcej, można bowiem np. wykorzystać ilustracje do serii pytań i odpowiedzi dotyczących chociażby pór roku, zabaw na świeżym powietrzu, czy też domowych czynności dnia codziennego. Tym sposobem niniejszy zeszycik staje się pozycją wielokrotnego użytku :)

Na uwagę zasługuje bardzo dobra jakość ilustracji, miła dla oka szata graficzna oraz format, który będąc nieco większy niż A4 sprawia, że detale są w efekcie większe, a więc i łatwiejsze do odnalezienia.


Polecam :) Miłej zabawy!

Dziękuję Egmont Polska za egzemplarz recenzencki.

Więcej na:
https://egmont.pl/Bing-na-tropie.-Szukaj-i-znajdz,24352808,p.html

#bing #króliczekbing #bingnatropie #szukajiznajdź #egmontpolska






Bing. 100 naklejek - praca zbiorowa


Tytuł: Bing. 100 naklejek
Seria: 100 naklejek
Autor: praca zbiorowa
Wydawnictwo: Egmont Polska
Data wydania: 11.03.2020r.
Liczba stron: 16


Bingowe naklejki.

Bardzo dobrze znany dzieciakom króliczek pojawi się w naszych rękach tym razem w odsłonie naklejkowej. Rzeczonych naklejek będzie aż sto, ale to nie wszystko - na kolejnych stronach czekają także różnego rodzaju zadania.

Naklejki z całą pewnością będą tym, co najbardziej zainteresuje najmłodszych ;) Sto to z jednej strony dużo - z drugiej mało; nie ma jednak co narzekać, a zamiast tego warto je wykorzystać. A będą wśród nich naklejki duże i małe, o wielu kształtach - wszystkie zaś tematycznie związane z Bingiem i jego przyjaciółmi: Sulą, Flopem, Ammą, Koko i Charliem.


Co do zadań - nie jest ich może wiele, ale pamiętajmy że zeszycik ma tylko 16 stron. Wśród zaproponowanych ćwiczeń znajdziemy głównie zakreślanki, labirynt, wyklejanki (załączone naklejki bardzo się przydadzą), kolorowanki oraz zadania na spostrzegawczość.


Zeszycik to ciekawa propozycja na nieco inne spędzenie wolnego czasu. W obecnej (wiadomej wszystkim) sytuacji każdy sposób na zajęcie myśli czymś innym niż doniesieniami medialnymi dotyczącymi pandemii jest mile widziane - zwłaszcza dla dzieciaków, które pomimo wiosny za oknem nie mogą spędzać wolnego czasu tak, jakby tego chciały.

Dziękuję Egmont Polska za egzemplarz recenzencki.

Więcej na:

#bing #króliczekbong #egmontpolska #naklejki






Bitwa Warszawska 1920, czyli Cud nad Wisłą - Ewa Nowak, Agata Kopff


Tytuł: Bitwa Warszawska 1920, czyli Cud nad Wisłą
Seria: Czytam sobie (poziom 3)
Autor: Ewa Nowak, Agata Kopff
Wydawnictwo: Egmont Polska
Data wydania: 11.03.2020r.
Liczba stron: 72



Cud nad Wisłą.

Bitwa Warszawska została już opowiedziana i udokumentowana na wiele sposobów. Czy jednak są wśród nich wersje dla najmłodszych? Nie jestem pewien… W każdym razie teraz takowa odsłona już istnieje – dzięki serii „Czytam sobie” :)

Opowieść o wojnie polsko-bolszewickiej opowiedziana jest w książeczce z perspektywy rodzeństwa, Zosi i Antka. Świat widziany dziecięcymi oczami zawsze różni się od tego, który widzą dorośli… W tym jednak przypadku może to i dobrze; mała liczba drastycznych szczegółów (przy zachowaniu rzecz jasna prawdy historycznej) to szansa na nie zrażenie młodych czytelników oraz na ich zainteresowanie historyczną treścią tej książeczki.

Trzeci poziom serii "Czytam sobie" to już naprawdę wyższa szkoła jazdy. Poprzednie poziomy pozwoliły dzieciakom posiąść umiejętność głoskowania, sylabizowania oraz czytania zdań, poziom trzeci natomiast to już nauka płynnego czytania dłuższych partii tekstu oraz czytania ze zrozumieniem dłuższych, złożonych zdań. Całość uzupełnia zamieszczony na końcu książeczki słownik objaśniający znaczenie trudniejszych wyrazów oraz - a jakże :) - naklejki w nagrodę za przeczytanie całej książki :)

Polecam!

Dziękuję Egmont Polska za egzemplarz recenzencki.

Więcej o książce:
https://egmont.pl/Czytam-sobie.-Bitwa-Warszawska-1920-czyli-Cud-nad-Wisla.-Poziom-3,24352811,p.html

#bitwawarszawska #czytamsobie #egmontpolska





Wyprawa Kon-Tiki - Joanna Jagiełło, Tomasz Kozłowski


Tytuł: Wyprawa Kon-Tiki
Seria: Czytam sobie (poziom 2)
Autor: Joanna Jagiełło, Tomasz Kozłowski
Wydawnictwo: Egmont Polska
Data wydania: .03.2020r.
Liczba stron: 48



W nieznane.

Czytanka z poziomu drugiego serii „Czytam sobie” zabierze nas tym razem na bezmiar wód oceanu. I to zabierze nas na… tratwie (!) – takim właśnie bowiem środkiem morskiej lokomocji członkowie tytułowej wyprawy będą pokonywać Pacyfik.

Dokąd ma zmierzać wyprawa Kon-Tiki? Od wybrzeży Peru aż do polinezyjskiej wyspy Fatu Hiva. Wszystko tylko i wyłącznie przy użyciu tratwy! I to tratwy zbudowanej z materiałów naturalnych. Czy to jest w ogóle możliwe? Przekonajmy się ;)

Drugi poziom książeczek z serii "Czytam sobie" to już nieco bardziej skomplikowana sprawa jeśli chodzi o naukę czytania. Dzieci zaczynają składać powoli zdania oraz uczą się sylabizowania. Tekst jest trochę bardziej obszerny niż na poziomie pierwszym, lecz w dalszym ciągu prosty w czytaniu i nieskomplikowany.

Polecam.

Dziękuję Egmont Polska za egzemplarz recenzencki.

Więcej o książce:
https://egmont.pl/Czytam-sobie.-Wyprawa-Kon-Tiki.-Poziom-2,24352810,p.html

#wyprawakontiki #czytamsobie #egmontpolska





Koty i kotki - Justyna Bednarek, Magda Kozieł-Nowak


Tytuł: Koty i kotki
Seria: Czytam sobie (poziom 1)
Autor: Justyna Bednarek, Magda Kozieł-Nowak
Wydawnictwo: Egmont Polska
Data wydania: 11.03.2020r.
Liczba stron: 32



Kotki dwa ;)

„Koty i kotki” to najnowsza odsłona serii „Czytam sobie” pomagającej najmłodszym w opanowaniu umiejętności czytania. Tym razem bohaterami książeczki edukacyjnej będą dwa kotki: Bazyli i Cyryl.

Kociaki wybiorą się na łowy. Dokąd? Nad pobliskie jezioro, Bazylemu i Cyrylowi przyjdzie bowiem chęć na zjedzenie smakowitej rybki. Jak jednak tego dokonać i jednocześnie się nie zamoczyć? Oto jest pytanie ;) – a jednocześnie główny dylemat naszych kocich przyjaciół.

Pierwszy poziom dobrze znanej serii "Czytam sobie" to początek samodzielnej nauki czytania, a na początku tej drogi dziecko zaczyna składać słowa, poznaje 23 podstawowe głoski w tekście czytanym i ćwiczy głoskowanie. Od czegoś trzeba zacząć ;)

Dziękuję Egmont Polska za egzemplarz recenzencki.

Więcej o książce:
https://egmont.pl/Czytam-sobie.-Koty-i-kotki.-Poziom-1,24352799,p.html

#kotyikotki #czytamsobie #egmontpolska





środa, 1 kwietnia 2020

Yakari i obcy - Derib, Job


Tytuł: Yakari i obcy 
Cykl: Yakari (tom 7)
Autor: Derib, Job
Wydawnictwo: Egmont Polska
Data wydania: 1.03.2020r.
Liczba stron: 48



Pelikan u Indian.

Przed nami siódma odsłona komiksu z serii „Yakari”. Co czeka tym razem małego Indianina z plemienia Siuksów? Otóż tym razem ziemie Indian odwiedzi niecodzienny gość z dalekich stron – pelikan (!).

Pelikan to ptak, który wybitnie nie pasuje do lasów i prerii Dzikiego Zachodu. Yakari zdaje sobie z tego sprawę, cóż jednak zrobić – pelikan jest na miejscu i nic się na to nie poradzi… Prawdziwym problemem jest zresztą nawet nie tyle obecność egzotycznego zwierzaka, co jego stan. Pelikan jest zmęczony, ma paskudny katar, a na dodatek… niczym nienasycony apetyt. Czy Yakari, Mały Piorun i ich zwierzęcy przyjaciele zdołają wyleczyć i nakarmić pelikana, a w dalszej kolejności - rozwiązać wszystkie związane z nim problemy?

Komiks jak zwykle stoi na dobrym poziomie. Zajmujący, z ciekawą oraz wyrazistą kreską, niepozbawiony poczucia humoru oraz - jak zawsze - morału. Dziki Zachód w komiksach z serii „Yakari” ma fajne, dziecięce wręcz oblicze. Dla takiego też – dziecięcego – odbiorcy przeznaczona jest ta seria. W niczym nie ujmuje to jednak klimatu całej opowieści, który przypadnie do gustu także nieco starszym wielbicielom Dzikiego Zachodu :)

Polecam ;)

Dziękuję Egmont Polska za egzemplarz recenzencki.

Więcej o komiksie:
https://egmont.pl/Yakari.-Yakari-i-obcy.-Tom-7,24431617,p.html

#yakari #yakariiobcy #derib #job #komiks #egmontpolska





Mała Konstruktorka - Roger Hargreaves


Tytuł: Mała Konstruktorka
Seria: Little Miss
Autor: Roger Hargreaves
Wydawnictwo: Egmont Polska
Data wydania: 25.03.2020r.
Liczba stron: 32



Konstrukcje.

Tytułowa Mała Konstruktorka nie zna słowa „nuda”. Przez jej głowę przelatuje jeden pomysł za drugim, w efekcie czego tworzy coraz to nowe wynalazki i konstrukcje. Umysł zaiste ścisły ;) Jak potoczą się losy naszej małej bohaterki?

Potoczą się one początkowo zgodnie z przewidywaniami: kolejne pomysły przekuwane są przez naszą bohaterkę na coraz to nowe wynalazki. Korzystają na tym wszyscy przyjaciele Małej Konstruktorki. Tę jednak dopadnie w końcu… kryzys twórczy (!). Jak sobie z nim poradzi?

Urocza książeczka z jeszcze bardziej uroczej serii. Little Miss i Mr. Men to współgrające ze sobą serie książeczek, w ramach których ukazało się już sporo małych tomików takich jak ten - każdy z nich ma zaś innego bohatera ;) Warto zainteresować się bliżej całą serią. Ciepłych, krótkich historyjek nigdy bowiem za wiele!

Więcej na:
https://egmont.pl/Mala-Konstruktorka,24352795,p.html

Dziękuję Egmont Polska za egzemplarz recenzencki.

#małakonstruktorka #littlemiss #rogerhargreaves #egmontpolska





Pan Nonsensek - Roger Hargreaves


Tytuł: Pan Nonsensek
Seria: Mr. Men
Autor: Roger Hargreaves 
Wydawnictwo: Egmont Polska
Data wydania: 25.03.2020r.
Liczba stron: 32



To nonsens ;)

Festiwal nonsensów – tak w największym skrócie można podsumować tę małą książeczkę ;) Są to jednak nonsensy w pozytywnym i humorystycznym rozumieniu tego słowa. Ich autorem (i zarazem głównym bohaterem książeczki) jest tytułowy Pan Nonsensek.

Pan Nonsensek pełen jest sprzeczności. Sensu w jego poczynaniach ciężko jest się dopatrzeć, ale jest za to śmiesznie – Pan Nonsensek przyjaźni się bowiem z Panem Chichotkiem, co skutkuje wymyślaniem przez tę dwójkę coraz większej ilości psot i figlów :) Jakich? Przekonajcie się.

Seria Mr Men jest szalenie pozytywna, budzi uśmiech i nie da się powiedzieć o tych króciutkich książeczkach ani jednego złego słowa :) Przeciwnie - i autorowi i jego dziełom z tej serii należą się (nie tylko słowne i recenzenckie) same superlatywy :)

Polecam!

Dziękuję Egmont Polska za egzemplarz recenzencki.

Więcej o książeczce:
https://egmont.pl/Pan-Nonsensek,24352803,p.html

#pannonsensek #mrmen #rogerhargreaves #egmontpolska





Niewidzialny człowiek - Herbert George Wells


Tytuł: Niewidzialny człowiek (tytuł oryginału: The Invisible Man)
Autor: Herbert George Wells
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
Data wydania: 01.03.2020r.
Liczba stron: 200



Klasyka.

„Niewidzialny człowiek” to klasyczna już powieść Wellsa o nauce, o szaleństwie, o żądzy posiadania oraz o opłakanych w skutkach efektach eksperymentalnych doświadczeń naukowych. Wszystkie te elementy skupiają się jak w soczewce w historii człowieka, którego… nie widać. I który napędzi wszystkim niezłego stracha.


Akcja książki rozgrywa się w XIX-wiecznej Anglii. Pewnego deszczowego wieczoru do drzwi prowincjonalnej gospody puka tajemniczy jegomość. Jego wygląd co najmniej intryguje: szczelnie zapięty płaszcz, kapelusz, okulary… Do tego bandaże na twarzy… Gość na dokładkę nie pozwala zabrać sobie ubrania do wysuszenia, izoluje się od otoczenia, reaguje wielką złością na zakłócanie mu spokoju – znaków zapytania jedynie więc przybywa. No ale gość płaci za pobyt, i to płaci dosyć hojnie, a zatem pytania mogą poczekać.


W końcu jednak w sakiewce lokatora zaczyna widać dno. W lokalnej parafii w tym samym czasie dokonano włamania na tle rabunkowym – czy jedno z drugim ma jakiś związek? Mieszkańcy wioski postanawiają wziąć sprawy w swoje ręce. Tajemniczy gość zostaje w efekcie zdemaskowany, jednak udaje mu się uciec. Na odchodnym odgraża się swoim prześladowcom… Jak zakończy się ta historia?


Wells bardzo udanie wykreował tło fabularne opowieści – wiktoriańska Anglia, a właściwie wiktoriańska prowincja, ożywają na naszych oczach. To mocny punkt tej historii. Esencja fabularna z kolei… jest troszkę naiwna ;) Trzeba jednak pamiętać, że mówimy o książce, której premiera miała miejsce w 1897 roku. Przepaść 123 lat jest według mnie dostatecznym usprawiedliwieniem dla wyzierającej z kolejnych stron naiwności i poruszania się po omacku po tematach naukowych. Są to jednak mankamenty jak najbardziej do wybaczenia, a sama historia niewidzialnego człowieka jest lekturą obowiązkową dla każdego wielbiciela literatury. Bez tego typu XIX-wiecznej klasyki nie narodziłaby się współczesna fantastyka i science-fiction. Warto mieć to na uwadze.


Książka zrecenzowana dzięki uprzejmości Księgarni taniaksiazka.pl


Więcej o książce:
https://www.taniaksiazka.pl/niewidzialny-czlowiek-herbert-george-wells-p-1357568.html

#niewidzialnyczłowiek #theinvisibleman #herbertgeorgewells #taniaksiążka