poniedziałek, 8 stycznia 2024

Obsydianowy Motyl - Michał Gołkowski

Cykl: Świat we krwi (tom 2), Zahred (tom 7)
Wydawnictwo: Fabryka Słów
Data wydania: 24.11.2023
Liczba stron: 520


Cisza przed burzą.

Obsydianowy motyl nieustannie składa i rozkłada swoje skrzydła. Rozprostowuje je - zupełnie jakby miał zaraz gdzieś odlecieć. Albo pokazać pełnię swej skrywanej za zasłoną bezbronności mocy i... uderzyć. Ktoś kiedyś powiedział, że ruch jego skrzydeł może wywołać tornado lub trzęsienie ziemi na drugim krańcu świata - która z tych rzeczy wydarzy się w "Obsydianowym Motylu"? Jest w tym tyle emocji, że śmiało można rzec, iż każda z nich będzie mieć po trochu miejsce! Za sprawą Michała Gołkowskiego można w temacie przygód Zahreda w Nowym Świecie powiedzieć multum rzeczy, ale na pewno trzeba wspomnieć w pierwszej kolejności o tym, że w Meksyku za czasów Cortesa zdecydowanie sporo się dzięki naszemu wytatuowanemu przyjacielowi DZIEJE!


Poprzedni tom "Świata we krwi" zostawił nas pod murami Tenochtitlan w oczekiwaniu na przywitanie Cortesa i Montezumy, który jak dotąd - w idiotyczny wydawałoby się sposób - wpuszcza na swoje ziemie najeźdźców nie podejmując realnej walki. Dlaczego?... Wojownicy Jaguara wcale nie są przecież tacy słabi i z powodzeniem (zwłaszcza bazując na liczbie) mogliby stawić czoła konkwistadorom. W grę wchodzą jednak lokalne podziały, zawiści, polityka i... pewna jątrząca je od wewnątrz bogini (?!), która już nie po raz pierwszy gości na tym łez padole w swym kolejnym wcieleniu.


Tymczasem biali przybysze dotarli do Tenochtitlan! Przybyli jako najeźdźcy; wkroczyli do miasta jako zdobywcy; zaś teraz, ku zdumieniu wszystkich, mają być – przyjaciółmi? To nie może być, szepczą pomiędzy sobą ludzie. Montezuma na pewno oszalał. Biały wódz Cortes rzucił na niego urok, skradł mu odwagę wraz z rozumem!


Pośród ciemności nocy rozlega się delikatny trzepot skrzydeł, gdy utkane z cieni przeznaczenie wyłania się z dymu kamiennego zwierciadła: wkrótce jasne stanie się, jaką rolę przypisano temu, który nosi na swoich rękach malunki zwierząt. Niech śmiertelni drżą, nie śmiejąc podnieść nawet wzroku, gdyż sami Bogowie ingerują w sprawy ludzi. Nadchodzi koniec, który będzie nowym początkiem!


Koncepcja nieśmiertelnego bohatera, który odradza się w różnych miejscach, czasach i epokach to niesamowicie pojemna konwencja, w ramach której danego bohatera można rzucić w zasadzie w dowolne miejsce i czas. Michał robił coś takiego z Zahredem już kilka razy - tym razem padło na prekolumbijską Amerykę Środkową i na czasy Cortesa, co uważam za świetny ruch z kilku powodów. Po pierwsze: tam Zahreda jeszcze nie było :) Po drugie: hiszpański motyw podboju Nowego Świata to wprawdzie żadna nowość z literackiego punktu widzenia, a jednak wciąż książkowy ląd nie do końca odkryty. Ergo: już po raz drugi czeka nas mnóstwo atrakcji i frajdy!


Kastylijscy konkwistadorzy pod wodzą Hernana Cortesa lądują na wybrzeżu Nowego Świata. Pchani żądzą złota, prą coraz głębiej w nieznany ląd, ogniem i mieczem torując sobie drogę pośród zamieszkujących obcą krainę półdzikich plemion. Pośród nich kroczy na czele swej kompanii ubrany na czarno człowiek o wytatuowanych rękach. Człowiek, o którego przeszłości, pobudkach czy myślach nie wiadomo dosłownie nic... Zahred... Przeklęty za sprawą zsyłanej nań przez bogów po każdym kolejnym wcieleniu nieśmiertelności wojownik wędruje na naszych oczach przez tysiąclecia i epoki, żyjąc w czasach tak diametralnie od siebie odmiennych (dość porównać starożytny Egipt z dziką północą Europy wczesnego średniowiecza), że nie ma w nich z pozoru wspólnego mianownika. To jednak tylko pozory: wojownik zawsze bowiem znajdzie jakiś powód do walki, a ludzka natura zawsze stworzy do takiej walki warunki. Stanie się tak zwłaszcza wtedy, gdy ktoś ma konkretny cel - tak jak Zahred. Nic nie rozpala ludzkich serc tak jak spory religijne i zderzenie światów, a te Zahred zawsze skwapliwie wykorzystywał na swej drodze do spotkania bogów, to z nimi bowiem pragnie on od zawsze konfrontacji (przede wszystkim po to, aby prośbą lub groźbą wymusić na nich odebranie mu przekleństwa nieśmiertelności).


Czy jednak będzie tak także i tym razem? Coraz więcej wskazuje na to, że nie (zwłaszcza końcówka książki!). Wydaje się, że Zahred szuka tym razem nie zemsty na bogach (lub obecności ich samych), lecz... równowagi. Stanu, w którym poczuje, że w końcu działa słusznie, a nie w myśl zaszczepionej mu idei, która od zawsze każe mu mordować, zabijać i niszczyć zaistniały porządek rzeczy. Bo i co to da? Czy zniszczenie kolejnego świata u boku Cortesa przybliży go do bogów lub da mu szansę na odkupienie oraz/lub na zasłużony odpoczynek po niezliczonych jak dotąd wcieleniach i życiach? Może tym razem warto NIE coś zniszczyć lecz... ocalić?


Drugi tom "Świata we krwi" to opowieść zgrabna, składna i przyjemna. I pełna emocji! To jednak także coś więcej. Michał Gołkowski czyni z tej historii małe studium moralne na temat tego, co jest dobre i złe, a także na temat tego, jak łatwo człowiek ulega żądzy władzy, daje się jej opanować i w jej imię manipuluje innymi oraz popełnia zbrodnie. Jedna zbrodnia pociąga zaś zwykle za sobą kolejne, grzecznie zatem na kolejnych stronach na pewno nie będzie!


Muszę też zaznaczyć, że Michał AŻ NADER PRZYJEMNIE zaskakuje. Tylko wzmiankowo (zabieg celowy) wspomniałem o damskim adwersarzu Zahreda, który dąży do zagłady świata Nowego Świata, lecz w istocie wygląda na to, że owa dama to stary wróg Zahreda, z którym zna się on od co najmniej eonów (tyle, że nie bardzo tę znajomość - z jakichś względów - pamięta). Z czego bierze się ich konflikt i jak daleko on sięga? Tego nie wiemy, lecz jest to ZNAKOMITY punkt wyjścia do jeszcze większego rozbudowania cyklu o Zahredzie! Bo, tak na marginesie, miał on liczyć - zgodnie z pierwszym tytułem "Siedmioksięgu Grzechu" - siedem tomów, a tymczasem siedem części już mamy, a na horyzoncie (jeszcze w styczniu) tom ósmy :) Quo vadis Michale i Zahredzie? Oby jak najdalej i w jak największej ilości książek! :)


Bo też nie może być w tych tematach "grzecznie": XVI-wieczny podbój dzisiejszego Meksyku przez konkwistadorów to historia pisana ogniem, żelazem i krwią. Autor nie ucieka bynajmniej od prawdy historycznej na ten temat i chwała Mu za to. Wierność realiom historycznym to wielki plus tej książki.

Michale - czekamy na JESZCZE więcej!

Fabryko - dziękuję!

#obsydianowymotyl  #światwekrwi #zahred #michałgołkowski #nowyświat #konkwistadorzy #hernancortes #montezuma #tenochtitlan #fabrykasłów #cosnapolce #bookstagram #bookreview #fantastyka #czytamksiazki #czytamfantastyke #bookstagrampolska #recommendedbooks #instabooks #instabookspoland












Oleandrowy Miecz - Tasha Suri



Cykl: Płonące Królestwa (tom 2)
Autor: Tasha Suri
Wydawnictwo: Fabryka Słów
Data wydania: 17.11.2023
Liczba stron: 616


Kobiety górą!

Najnowsza propozycja od Tashy Suri - "Oleandrowy Miecz" - to porywająca historia o pragnieniu wolności, w której nie zabraknie co prawda bólu i krwi, lecz jednocześnie ujmie nas ona subtelną delikatnością, która natchniona jest magią, tajemnicą i grą zmysłów na granicy snu i jawy. To się po prostu nie może nie podobać i spodoba się na pewno niejednemu z Was :)


Dwie kobiety - dwa światy. Do tego krwawa rewolucja, magia i sekrety, które mogą nie tylko odmienić cały świat, lecz także losy pojedynczych ludzi. Tasha Suri powraca do nas kontynuacją "Jaśminowego Tronu", w której to powieści otoczą nas zewsząd zwiewne sari, zapachy przypraw, brzęk orientalnych bransolet i... porywająca historia! Autorka zabierze nas znów w niezapomnianą podróż do dalekiej krainy, która niesamowicie przypomina zagadkowe, tajemnicze i fascynujące Indie.


Proroctwo bezimiennego boga okazało się jednocześnie błogosławieństwem i przekleństwem. Malini zdecydowała się sięgnąć po władzę. Choć u boku ma armię lojalnych ludzi, to bratobójczą, okrutną walkę będzie musiała stoczyć sama. Z kolei Prija, dotknięta magią kapłanka, marzy o tym, by uwolnić swój kraj od zarazy. Od śmiercionośnej choroby i równie śmiercionośnych rządów...ukochanej Malini.


Obie wybrały ucieczkę od siebie nawzajem, ale ich ścieżki są ze sobą splecione równie mocno, co ich przeznaczenia. Nieuchronne spotkanie zdaje się jedyną metodą, by ratować to, co obie kochają. Bez względu na cenę, jaką przyjdzie im za ten ratunek zapłacić.


Przede wszystkim będzie to znów opowieść o poznanych już przez nas dwóch głównych bohaterkach - o osieroconej służącej (Prija) i o księżniczce (Malini), a więc o kobietach z dwóch różnych światów, których drogi połączył los. Co z tego wyniknie, tego do pewnego stopnia można się spodziewać: uciśnione bohaterki przezwyciężą swe słabości, wezmą się w karby i zadziwią świat. To wokół kobiet kręci się fabuła i choć ma ona mnóstwo wątków, to jednak relacja na linii Prija-Malini jest w "Oleandrowym Mieczu" najważniejszą osią zdarzeń.


Na tle tej relacji dostajemy od autorki krwawą rewolucję - kraj Priji (Ahiranja) od lat jęczy pod jarzmem okrutnego cesarza Paridźatdwipy, którego jedynym celem zdaje się być wymuszenie bezwzględnego posłuszeństwa wszystkimi możliwymi sposobami (np. paleniem ofiar na stosie - w tym własnych sióstr; księżniczka Malini to siostra cesarza, którą uwięziono właśnie za to, że nie chciała oddać się płomieniom). Bojownicy Ahiranji sprzeciwiają się tyranii z całą mocą i nie stronią przy tym od skrytobójstw oraz od metod, które współcześnie nazwalibyśmy bez ogródek terroryzmem.


Obraz całości uzupełniają niesamowite, indyjskie klimaty, obiecujący potęgę temu, kto go posiądzie sekret tajemnych wód, toczące Ahiranję niszczycielskie butwienie oraz skomplikowany system magii, którego moc znaczy o wiele więcej, niż widziany przez nas na każdym kroku urok zwiewnych sari, brzęczących bransolety, czy pachnących przypraw... Mamy tutaj indyjski orient pełną gębą! Tasha Suri zdaje się być (wciąż) w naprawdę w wybornej formie.


Na marginesie - dalekowschodni zwrot w nowościach Fabryki Słów jest już ewidentnie nie tylko powiewem nowości, lecz także pełnoprawnym trendem. Arkady Saulski i Jego Japonia, dalekowschodnie motywy w "Materia Secunda" Adama Przechrzty, Kuang i "Trylogia Wojen Makowych" (a na dobrą sprawę także "Babel"), dokończony w ubiegłym roku "Takeshi" nieodżałowanej Mai Lidii Kossakowskiej, teraz Tasha Suri - trend jest ewidentny. I - jak dotąd - wiodący nie tylko w ciekawe miejsca, ale także w głąb (arcy)ciekawych historii.

Fabryko - dziękuję :)

#oleandrowymiecz  #tashasuri #płonącekrólestwa #fabrykasłów #fantastyka #czytamfantastykę #dobraksiążka #czytamksiążki #cosnapolce #bookstagram #bookreview #recommendedbooks #bookreview #bookstagrampolska #instabooks #instabookspoland












Już niebawem!

Wydawnictwo Insignis już niebawem uraczy nas kilkoma fajnymi nowościami!

STAY IN TOUCH :)


"Ludzie z kości" Paula Lichtarowicz  - premiera 28 lutego - literatura piękna. 
Punktem wyjścia jest historia babki autorki, Polki, która wraz z rodziną została wysiedlona na Syberię w latach czterdziestych XX wieku. Akcja książki rozgrywa się w przedwojennym Przemyślu, w syberyjskim obozie oraz powojennej Wielkiej Brytanii. 
"To jedna z najlepszych powieści historycznych, jakie przeczytałam w ostatnich latach" Kelly Rimmer, autorka powieści „Sierota z Warszawy” 
"Znakomita powieść, która zabiera czytelników w rodzinną podróż wypełnioną pasją, tęsknotą, żalem i wreszcie akceptacją wyborów dokonanych przed laty” Heather Morris, autorka powieści „Tatuażysta z Auschwitz”




„ARGYLLE" (premiera luty) - Emily Conway
Ambicje rosyjskiego magnata biznesu, marzącego o przywróceniu Rosji dawnej wielkości, zapoczątkowują łańcuch wydarzeń, który doprowadza świat na skraj chaosu. Tylko żywa legenda CIA - szefowa wywiadu Frances Coffey - może zapobiec katastrofie. Ale do tego potrzebuje pomocy kogoś wyjątkowego. 
Do akcji wkracza Argylle. Był jeszcze nastolatkiem, gdy jego życie legło w gruzach. Pogrążył się w apatii i odciął od świata. Wszystko zmieniło się w dniu, w którym powodowany współczuciem dokonał pewnego brawurowego wyczynu, zwracając na siebie uwagę najbardziej wpływowej kobiety w tajnych służbach. 
Coffey zna mroczną przeszłość Argylle’a. Wie, co go dręczy. Ale wie również, że wszystkie życiowe perypetie uczyniły z Argylle’a idealnego kandydata na członka zespołu, który będzie musiał stawić czoła jednemu z najpotężniejszych ludzi na świecie. Po przyśpieszonym kursie szpiegowskiego rzemiosła Argylle zostaje wciągnięty w wir wydarzeń, które rzucają go w coraz to nowe, zapierające dech miejsca: począwszy od dżungli Tajlandii przez bulwary Monako i klasztory na Athos, aż po ukrytą w górach jaskinię. 
To pełna zaskakujących zwrotów akcji opowieść o człowieku biorącym udział w śmiertelnie niebezpiecznej rozgrywce, z której albo wyjedzie silniejszy, albo nie wyjdzie z niej wcale…












Szczęśliwego Nowego Roku!


 Szczęśliwego i zaczytanego Nowego Roku!








sobota, 30 grudnia 2023

CzaroMarownik 2024 - praca zbiorowa


Autor: praca zbiorowa
Wydawnictwo: Kobiece
Data wydania: 11.10.2023
Liczba stron: 272


Magia na cały rok!

Nowy Rok już za pasem, a wraz z nim nowe wyzwania, cele, postanowienia i całe dwanaście miesięcy na to, aby je zrealizować. A może by tak dołożyć do tego także trochę... magii? Jeśli taki pomysł - niegroźny w swej istocie, a w gruncie rzeczy bardzo ciekawy - do Was przemawia, to dobrym ruchem będzie sięgnięcie po "CzaroMarownik 2024": połączenie kalendarza i magicznych porad na wszystkie dni w roku!


Przed nami jedenasta edycja najbardziej magicznego kalendarza na rynku – poznajcie najnowszą odsłonę uwielbianego przez wielu czytelników „CzaroMarownika”. Odkryjemy tu źródło inspiracji na co dzień, potężną dawkę wiedzy z zakresu ezoteryki oraz mnóstwo przestrzeni dla siebie. Pozwólmy mu towarzyszyć nam każdego dnia i przekonajmy się, że magia czeka na nas dosłownie (i w przenośni) na każdym kroku!


Książkowe Nowości Księgarni Tania Książka to zawsze tytuły ciekawe, intrygujące, wychodzące poza dobrze znane schematy. Bardzo często towarzyszy im powiew świeżości, intrygująca zapowiedź czytelniczej przygody, lub też - tak jak w tym przypadku - dawka zmieszanych z magią tajemnic i tradycji, które są w stanie rozpalić wyobraźnię i zaintrygować od pierwszej do ostatniej strony. Na takie historie warto się skusić, zapewniają one bowiem nie lada rozrywkę i są szansą na całkiem nowe czytelnicze doznania.


W „CzaroMarowniku 2024” znajdziemy między innymi:
- kalendarz księżycowy wraz z informacjami o pustych biegach Księżyca;
- horoskop dla każdego znaku zodiaku;
- prognozę astrologiczną na 2024 rok;
- sakiewkę czarownicy – strony ułatwiające planowanie budżetu;
- porady zielarskie;
- proste i praktyczne rytuały, ćwiczenia, medytacje i przepisy;
- kalendarium świąt słowiańskich;
- inspiracje z zakresu magii ochronnej, magii kwiatów, magii żywiołów oraz magii kolorów;
- minisłownik pojęć astrologicznych;
- znaczenie run i symboli ochronnych;
- miniprzewodnik po miejscach mocy;
- przestrzeń na własne notatki.


Jak widać zakres magiczno-ezoterycznych porad "CzaroMarownika" jest bardzo szeroki i wkracza na płaszczyzny wielu dziedzin z gatunku białej magii. Horoskopy, astrologiczne prognozy i zielarskie porady przeplatają się na jego łamach z magicznymi inspiracjami, które warto (oczywiście jako pewną ciekawostkę) poznać.

„CzaroMarownik 2024” od lat jest niezbędnikiem dla wielu osób – zarówno tych, które interesują się ezoteryką, jak i tych ceniących sobie jego piękny design i walory praktyczne. Sprawdźmy, ile inspiracji ma on dla nas, i przeżyjmy (być może) rok naprawdę pełen magii!

Dodatkowo pamiętajcie, żeby nie traktować tego wszystkiego śmiertelnie poważnie - jeszcze ktoś Was zechce spalić na stosie, a tego nie chcemy ;) 

Książka zrecenzowana dzięki uprzejmości 
TaniaKsiazka.pl


Zapraszam raz jeszcze do sekcji 
Nowości TaniaKsiazka.pl

#bloggujezTK #taniaksiazka #taniaksiazkapl #ksiegarniataniaksiazka #czaromarownik2024 #czaromarownik #białamagia #cosnapolce #bookreview #czytamksiazki #bookstagram #bookstagrampolska #recommendedbooks #bookreview #instabooks #instabookspoland












niedziela, 17 grudnia 2023

Pamiętajcie o świątecznych promocjach!


Nie zapomnijcie o świątecznych promocjach! W Świecie Książki aż do 24.12. trwa akcja z kalendarzem adwentowym - codziennie inne tytuły w promocyjnych cenach!













Nowe opowieści z Doliny Muminków - praca zbiorowa

Seria: Księga opowieści
Autor: praca zbiorowa
Data wydania: 22.11.2023
Liczba stron: 170


Muminki raz jeszcze!

Świat się zmienia, mody przychodzą i odchodzą, lecz świat dzieciństwa prosto z opowiadań Tove Jansson wciąż trwa! Do Muminków zawsze miło jest wrócić :) I to zwłaszcza wtedy, gdy dostajemy tak pięknie wydany zbiór opowiadań jak "Nowe opowieści z Doliny Muminków".


Książka to kolejna część przygód bohaterów stworzonych przez Tove Jansson. Ciepły klimat opowieści, mądre przesłanie i zabawne, a przy tym wnikliwe obserwacje natury ludzkiej to charakterystyczne cechy jej pisarstwa. Opowiadania stworzone na podstawie jej prozy zachowują wszystkie te cechy, a aurę świata Tove oddają przepiękne, bogate ilustracje. Dzięki nim młodsi czytelnicy z łatwością przeniosą się do Doliny Muminków, a nieco starsi – do swego własnego dzieciństwa.


Niniejszy zbiór opowieści to rozwinięcie muminkowego świata (dobrze jest poznać go zaczynając np. od "Opowieści z Doliny Muminków"), które przy okazji bardzo fajnie nawiązuje do kilku odcinków oryginalnych, animowanych odcinków bajki (spoiler: nie zabraknie tutaj Buki!).


Co się przydarzyło Muminkowi i jego rodzinie podczas niezwykłej wyprawy łodzią Symfonia mórz? Czy można udomowić smoka? A może polubić zimę? I co takiego ukrywają w swej tajemniczej walizce Topik i Topcia? Odpowiedzi na te pytania znajdują się na kartach tej książki, ale po jej lekturze każdy czytelnik znajdzie je także… w swoim sercu!


W książce znalazły się cztery niepublikowane wcześniej w Polsce opowiadania: Morska wyprawa Muminka, Muminek i pierwszy śnieg, Muminek i ostatni smok oraz Topik i Topcia przybywają do Doliny Muminków.


Książka to dla rodzica czytającego dziecku kolejne strony jedna wielka, nostalgiczna podróż w krainę dzieciństwa :) Zapewne wielu z Was wychowało się na tej bajce, zatem świetnie powinniście wiedzieć o czym mówię. Lektura to czysta przyjemność! :) Także dla oka, zamieszczone w książce ilustracje są bowiem naprawdę bardzo ładne.


Krótko mówiąc: oto świetny literacki powrót do bajkowego hitu sprzed lat! :) Uśmiech sam się pojawia na twarzy ;) I to naprawdę super uczucie, kiedy sam lubisz jakąś bajkę, pokazujesz ją własnej córce, a ona też się uśmiecha :) Uczucie nie do podrobienia! :)


Polecam.


#noweopowieścizdolinymuminków #muminki #dolinamuminków #tovejansson #harperkids #dladzieci #cosnapolce












Opowieści z Doliny Muminków - Alex Haridi, Cecilia Davidson, Filippa Widlund

Seria: Księga opowieści
Autor: Alex Haridi, Cecilia Davidson, Filippa Widlund
Data wydania: 06.04.2021
Liczba stron: 195


Dolina Muminków jak żywa :)

"Opowieści z Doliny Muminków" to fantastyczny powrót do krainy dzieciństwa oraz - być może - pierwsze kroki naszych dzieci w świat Muminków, który dzięki opowiadaniom Tove Jansson czaruje już kilka pokoleń małych (i nieco większych) czytelników. Gotowi na wyprawę do Doliny Muminków? :)


Książka zawiera pięć klasycznych muminkowych opowieści. Nie znajdziemy tu (niestety) niczego nowego, ale wydanie tego co dostajemy jest tak ładne, że wynagradza - tak myślę - brak nowości. Ale nie jest to jakiś szczególny minus tej pozycji. Muminki bronią się same - i to od lat :)

Pierwsza opowieść, "Droga do Doliny" to swoisty wstęp do całego, że tak powiem, "muminkowego uniwersum" (a przy okazji chyba najmniej znana z tego zestawu opowieść Tove Jansson). Na wstępie poznajemy Muminka i jego mamę, którzy wędrują przez niegościnne leśne ostępy w poszukiwaniu schronienia. Po drodze spotykają Ryjka, Włóczykija, a na końcu zaginionego Tatusia, który - jak się okazuje - zbudował dla rodziny nowy dom. Zbudował go na dodatek w nowym miejscu, a jako że miejsce to nie ma jeszcze nazwy - zostaje ochrzczone Doliną Muminków.


"Muminki i zaczarowany kapelusz" to świetnie znana (jako kreskówka pod tytułem "Wiosna w Dolinie Muminków") historia o magicznym kapeluszu pewnego czarodzieja, który trafia w muminkowe łapki. Wyniknie z tego całkiem sporo perypetii. "Muminki na wyspie Hatifnatów" to oczywiście opowiastka o morskiej wyprawie Muminków na pewną wyspę, którą nawiedzają białe stworki czekające na burzę i pioruny. Co wyniknie z tego spotkania starsi czytelnicy (i widzowie) zapewne pamiętają ;)


Czwarte opowiadanie, "Muminki i niewidzialny gość", to historia dziewczynki imieniem Nini, która jest... niewidzialna. Poradnik babci Muminka (z którego Mamusia bardzo często czerpie pożyteczne porady) twierdzi, że przy odpowiedniej opiece i traktowaniu dziewczynka ma szansę stać się na powrót widzialna - uda się? ;) 

Ostatnia zawarta w książce historia nosi tytuł "Wigilia w Dolinie Muminków". Nietrudno się domyślić co jest treścią tego opowiadania ;) Będzie zabawnie, albowiem Muminki - jak dobrze wiemy - zimę w całości przesypiają i nie mają zielonego pojęcia czym jest Wigilia, Święta i jak należy je celebrować... Uważają wręcz - widząc pośpiech i świąteczną gonitwę innych - że Wigilia to jakaś okropna poczwara, którą należy obłaskawić prezentami oraz nakarmić wigilijną wieczerzą ;)


Książka to dla rodzica czytającego dziecku kolejne strony jedna wielka, nostalgiczna podróż w krainę dzieciństwa :) Zapewne wielu z Was wychowało się na tej bajce, zatem świetnie powinniście wiedzieć o czym mówię. Lektura to czysta przyjemność! :) Także dla oka, zamieszczone w książce ilustracje są bowiem naprawdę bardzo ładne.


Jeśli czegoś mi w tym zbiorze opowiadań brakowało, to... Buki... Niestety, zimowy potwór spędzający mi kilkadziesiąt lat temu sen z powiek się w tej książce nie pojawił. Szkoda - ta postać dopełniłaby całokształtu wybitnie go przy tym wzbogacając. Średnio też (moim zdaniem, choć można to zrzucić na próbę dopasowania kolejnych opowiadań do następujących po sobie pór roku) pasuje do całej reszty "Wigilia w Dolinie Muminków"... Mówiąc "do całej reszty" mam na myśli towarzystwo pozostałych czterech opowiadań, które są klasyką klasyki jeśli chodzi o Muminki. "Wigilia..." niekoniecznie się tutaj według mnie komponuje z pozostałymi elementami tej układanki...


Więcej wad książka po prostu nie ma :) Muminki ani się nie starzeją, ani nie wypadają z łask. Cieszy mnie to niezmiernie :)

Gorąco polecam! :)

HarperKids / HarperCollins Polska - dzięki!

#opowieścizdolinymuminków #muminki #dolinamuminków #tovejansson #harperkids #dladzieci #cosnapolce












Szekspir to nie dramat! Opowieści dla młodych - Samantha Newman


Autor: Samantha Newman
Data wydania: 08.11.2023
Liczba stron: 225


Klasyka na nowo.

Wielu z Was (być może nawet wszyscy) zna Szekspira i jego nieśmiertelną twórczość. A co, gdyby połączyć zalety tej klasyki z jej przyjaznym uproszczeniem, połączonym z piękną szatą graficzną i ładnym wydaniem? Taki pomysł wcale nie jest głupi, wręcz przeciwnie - jest bardzo dobry! Możecie się o tym przekonać sięgając po książkę "Szekspir to nie dramat! Opowieści dla młodych" (i nie tylko).


Starannie wydany zbiór 15 opowiadań według najsłynniejszych utworów Williama Szekspira. Kultowe dramaty przeobrażono w zachwycające opowieści - napisane przystępnym językiem i interesująco zilustrowane klasyczne utwory ożywają z nową siłą. Takie nowoczesne ujęcie pomaga przybliżyć dzisiejszej młodzieży znane i lubiane utwory najsłynniejszego dramaturga, które każdy powinien znać, jednak do lektury zachęcamy nie tylko dzieci. Książka jest polecana także jako pomoc dla nauczycieli, a dzięki wysmakowanym ilustracjom oraz eleganckiemu wydaniu to wartościowa pozycja na prezent.


Po prawdzie zawartość tej pięknie wydanej książki jest zapewne dobrze znana – kto bowiem nie zna klasycznych dzieł Szekspira ;) – jednak jej najnowsze wydanie zasługuje na wielką uwagę przede wszystkim za sprawą pięknej szaty graficznej oraz uproszczonego, bardzo przyjaznego podejścia do prezentowanych historii.


W książce znajdują się opowiadania na podstawie dramatów Szekspira:
- Antoniusz i Kleopatra
- Jak wam się podoba?
- Komedia pomyłek
- Hamlet
- Król Lear
- Stracone zachody miłości
- Makbet
- Sen nocy letniej
- Wiele hałasu o nic
- Otello
- Romeo i Julia
- Burza
- Opowieść zimowa
- Wieczór Trzech Króli.


Książka jak najbardziej do polecenia. Z uwagi na poruszane treści lepiej oddać ją w ręce nieco starszych dzieci; dla takiego na przykład przedszkolaka poruszane tematy mogą być nie do końca zrozumiałe a także (pomimo z całą pewnością dobrych intencji autora) być może nieco drastyczne. Nieco starsi czytelnicy z kolei zdecydowanie powinni zaliczyć spotkanie z tą lekturą.

HarperCollins Polska/HarperKids - dziękuję.

#szekspirtoniedramat #opowieścidlamłodych #szekspir #harperkids #harpercollinspolska #dladzieci #ksiazkidladzieci #forkids #booksforkids #cosnapolce












Baśnie o rycerkach, wojowniczkach i nie tylko - Anita Ganeri


Autor: Anita Ganeri
Data wydania: 08.11.2023
Liczba stron: 128


Girl power!

Historie dla dzieci to źródło radości, inspiracji, a także dobrych wzorców, dzięki którym dzieciaki nabierają odwagi i pewności siebie. Z reguły jednak jeśli ktoś jest w bajkach odważny, to jest to chłopak lub mężczyzna - a co z dziewczynami? Z rycerkami, wojowniczkami i innymi odważnymi niewiastami, które także mogą zmieniać świat? "Baśnie o rycerkach, wojowniczkach i nie tylko" pełne są historii, w których to właśnie one są głównymi bohater(k)ami.


Każdy zna opowieści o biednym Kopciuszku, księżniczce zamkniętej w wieży, czy śpiącej królewnie. Śliczne, ale słabe, bierne, niezaradne – ofiary wspierające się na męskich ramionach lub złe wiedźmy to nie są  bohaterki, które warto naśladować, a ich losy nie inspirują i nie wspierają współczesnych dziewczynek. One potrzebują innych wzorców – mitów i baśni o bohaterkach, które nie stały w cieniu i brały życie za rogi. I znajdą je w zbiorze „Baśnie o rycerkach, wojowniczkach i nie tylko”.


Anita Ganeri zebrała 15 opowieści z różnych epok, kultur i tradycji. Przewijają się w nich dziewczynki i kobiety mądre, silne, sprytne, wojownicze i niezależne. Na wielu polach dokonują wspaniałych rzeczy: ratują z opresji siebie i innych; zmagają się z przeciwnościami losu; stawiają czoła wrogom, klątwom i uprzedzeniom; obalają stereotypy, przeżywają przygody i spełniają marzenia. 


Napisane przystępnym językiem, nowocześnie zilustrowane i elegancko wydane baśnie ożywają na nowo, by inspirować i zagrzewać do działania dziewczynki, które powoli zamieniają się w nastolatki, a chłopcom przypominać, że głupie królewny odeszły już do lamusa. 


Ta książka jest nie tylko mądra i piękna, ale także, być może przede wszystkim, potrzebna. I to nie tylko dziewczynkom. Kiedy bowiem np. jedna z bohaterek, rycerka Mizilca z baśni rumuńskiej, słyszy pytanie, czy aby na pewno nie jest przebranym chłopakiem, w odpowiedzi stawia własne: “czy to ma jakieś znaczenie, skoro wypełniam swoje obowiązki równie dobrze co pozostali rycerze?”. I dodaje, że wielu jej kompanów rycerzy lubi to, co miało w jakże staroświeckim zamyśle doprowadzić do wyjawienia jej żeńskiej tożsamości: piękne ubrania i perły. Takiego przekazu potrzebuje każde dziecko. Jest to bowiem przekaz wspierający poczucie, że naprawdę mam prawo do bycia sobą. A bycie sobą jest jednym z kluczowych warunków zdrowia psychicznego. Jeśli przekaz ten - tak jak w tej książce! - ubrany jest w piękne szaty baśni, ma moc przenikania do głębin osobowości. A to oznacza, że działa w sposób skuteczny wprost niewyobrażalnie. -
Przemek Staroń, patron książki, psycholog, Nauczyciel Roku 2018, autor „Szkoły bohaterek i bohaterów”

HarperCollins Polska/HarperKids - dziękuję.

#baśnieorycerkachwojowniczkachinietylko #anitaganeri #girlpower #harperkids #harpercollinspolska #dladzieci #ksiazkidladzieci #forkids #booksforkids #cosnapolce