poniedziałek, 3 października 2022

Baśniowa opowieść - Stephen King


Tytuł: Baśniowa opowieść (tytuł oryginału: Fairy Tale)
Wydawnictwo: Albatros
Data wydania: 07.09.2022
Liczba stron: 704


Król w szatach fantasy.

Czy inny świat może kryć się tylko (lub "aż") o 185 schodów od nas? Zastanówcie się nad tym, gdy będziecie przy najbliższej okazji schodzić do jakiejś głębokiej piwnicy ;) Być może nic niezwykłego w niej nie odkryjecie - a przynajmniej nic tak niezwykłego, jak Charlie Reade, który dzięki krętym schodom w starej szopie schodzi w dół ku przygodzie, ku urągającej zdrowemu rozsądkowi fantazji, ku realnie namacalnej baśni oraz ku innej rzeczywistości, której piękno jest tyleż niezwykłe i wspaniałe, co tocząca się w tym innym świecie odwieczna walka dobra ze złem... "Baśniowa opowieść" to znakomita odpowiedź Kinga dla wszystkich tych, którzy wieszczą koniec jego znakomitych pomysłów i schyłek jego pisarskiego mistrzostwa.


Czy Stephen King pisząc fantasy nas zaskoczył? Bynajmniej. To nie pierwsza książka, jaką napisał w tym stylu. Dość wspomnieć o "Oczach smoka", o napisanych wspólnie z Peterem Straubem "Talizmanie" i "Czarnym domu" (ogromnie żałuję, że Straub niedawno odszedł - obaj z Kingiem mieli plan na napisanie trzeciej książki z tego cyklu; w obecnej sytuacji nie wiem, czy istnieje tyle materiału źródłowego, aby ten pomysł mógł się ziścić), czy też o kingowym opus magnum, czyli o "Mrocznej Wieży" (wielbionej przeze mnie bez opamiętania!). Flirt Kinga z fantasy nie jest więc żadną nowością, a jego efekt jest jak zawsze wyśmienity!


Główny bohater książki to siedemnastoletni chłopiec. Charlie Reade jest przeciętnym nastolatkiem, świetnym sportowcem i nie najgorszym uczniem. Ale chłopak dźwiga też spory bagaż doświadczeń. Gdy miał dziesięć lat, jego matka zginęła w wypadku, którego sprawca zbiegł. Jego ojciec, pogrążony w rozpaczy i żalu, zaczął pić. Charlie musiał nauczyć się, jak dbać i o siebie, i o niego. W wieku siedemnastu lat poznał psa, Radara, i jego starzejącego się pana, Howarda Bowditcha, odludka mieszkającego w imponującej rezydencji na szczycie wzgórza. W głębi otaczającego ją rozległego podwórka, za domem, stała zamknięta szopa, z której dochodziły dziwne dźwięki. Jakby jakieś stworzenia próbowały wydostać się na zewnątrz i uciec…


Po śmierci Bowditcha siedemnastolatek otrzymuje w spadku niezwykłe dziedzictwo – klucz do równoległego wymiaru, w którym toczy się wojna między dobrem i złem; walka o najwyższą stawkę: przetrwanie zarówno tamtego świata, jak i tego, który znamy. Historia klasyczna jak baśń czy mit... Zaskakująca i świeża, lecz jednocześnie pełna motywów, które w twórczości Stephena Kinga lubimy najbardziej. Być może wszyscy tę opowieść znamy, lecz wciąż chcemy ją czytać - zwłaszcza gdy opowiadana jest na nowo przez pisarzy tej rangi, co Stephen King...


Co poza baśniowym światem znajdziemy wraz z Charliem na końcu spiralnych schodów w starej szopie? Otóż znajdziemy tam bardzo wiele z tego, za co kochamy Kinga. Będzie więc genialne gawędziarstwo (za które, nie wiedzieć czemu, część czytelników go nie lubi), świetne zarysowanie sylwetek bohaterów, dobrze zbudowana pod kątem narracyjnym opowieść oraz całe multum nawiązań - zarówno do klasycznych baśni, jak i do innych powieści samego Kinga!


Względem nawiązań do baśni najprościej będzie powiedzieć, że "Baśniowa opowieść" to coś pomiędzy "Jasiem i magiczną fasolą", "Rumpelsztykiem" braci Grimm, a "Czarnoksiężnikiem z krainy Oz". Część wydarzeń z fabuły można też śmiało skojarzyć z takimi klasykami, jak np. "Niekończąca się opowieść". Gdyby przyjrzeć się tej książce bliżej, to zapewne znajdzie się tu jeszcze kilka elementów z innych bajek i dzieł popkultury, ale te powyższe są wystarczające do tego, aby mieć choć poglądowe pojęcie o tym, z jakim światem mamy tutaj do czynienia.


Mnie osobiście dużo bardziej jednak interesują - ba!, wręcz JARAJĄ! - nawiązania do innych powieści Mistrza, a... jest ich kilka :) Nie chcę Wam psuć zabawy z ich wychwytywaniem, ale powiem tylko tyle, że na łamach "Baśniowej opowieści" nie zabraknie tego, na co po cichu liczyłem: nawiązań do "Mrocznej Wieży"! Cała ta powieść to bowiem, w gruncie rzeczy, jedno wielkie pytanie o to, czy nie mamy aby do czynienia z jeszcze jednym światem podtrzymywanym przez promienie Wieży, a im dalej w książkę brniemy, tym ta myśl staje się coraz bardziej natarczywa. Utwierdza nas w tym podobieństwo stolicy tego baśniowego świata do poznanego przez nas w "Ziemiach jałowych" (trzeci tom MW) miasta Lud oraz rozliczne wstawki głównych bohaterów w stylu "Długich dni i przyjemnych nocy" :) Tak, ja wiem - dla kogoś, kto nie czytał "Mrocznej Wieży" te spostrzeżenia nic nie mówią, jeśli jednak ją czytaliście, to znakomicie wiecie dlaczego tak się tym jaram :)


Co do samej fabuły... Ona po prostu urzeka :) To współczesna baśń o wszystkim tym, co kochamy w opowieściach spod znaku fantasy. Dostaniemy tutaj magię, walkę dobra ze złem, bezwarunkową miłość, pragnienie czynienia dobra i kruche piękno, które zagrożone jest przez "tych złych". Czy będzie tutaj także tak często spotykany w baśniach happy end? Tego nie zdradzę - choćby jedno słowo na ten temat byłoby zbyt oczywiste.


Po skończeniu "Baśniowej opowieści" żałuję tylko tego, że King nie wchodzi w takie klimaty częściej. Ale z drugiej strony patrząc - nie raz i nie dwa już w te tory wchodził i przeglądając jego bibliografię jest się czym w tej materii zachwycać. Cieszmy się więc przede wszystkim tym, że możemy dopisać do tej listy kolejną pozycję.


Gorąco polecam!

Albatros - dziękuję!

#baśniowaopowieść #fairytale #stephenking #albatros #wydawnictwoalbatros #fantasy #kingomaniacy #stephenkinguniverse #baśń #baśniowyświat #cosnapolce #czytamksiążki #dobraksiążka #czytamfantasy #bookstagram #bookstagrampolska #bookreview #recommendedbooks













Odyseja kosmiczna 2001 - Arthur C. Clarke


Autor: Arthur C. Clarke
Wydawnictwo: Rebis
Data wydania: 09.08.2022
Liczba stron: 280


Odwieczne pragnienie ludzkości.

Jeżeli chcielibyśmy wskazać dzieła, które leżą u podwalin dzisiejszego kształtu literatury science-fiction, to można byłoby wskazać na co najmniej kilka tytułów, lecz wśród nich absolutnie nie może zabraknąć miejsca dla "Odysei kosmicznej 2001" Arthura C. Clarke'a. Wydana po raz pierwszy 54 lata temu powieść to klasyk zachwycający po dziś dzień, a zachwyca on dlatego, że podejmuje temat tego, co od zawsze pcha ludzkość naprzód -  w tym przypadku mowa o odwiecznym pragnieniu eksploracji kosmosu.


Czego od zawsze pragnie ludzkość patrząc w niebo pełne gwiazd? To oczywiste - wyruszyć ku nim. Badać je, eksplorować i być może odnaleźć kogoś, kto - tak jak my - wpatruje się w ten sam kosmiczny bezmiar, pragnąć natrafić na ślad inteligencji, z którą można nawiązać kontakt. Ludzie pragną tego od zawsze i od zawsze jest to znakomity temat dla wszelkiego rodzaju produkcji - czy to filmowych, czy książkowych - w których wizja ta może się urzeczywistnić. Myślę, że z dużą dozą prawdopodobieństwa można zakładać, że większość z Was zna filmową "Odyseję kosmiczną" Kubricka - z okazji wznowienia powieści Clarke'a pod tym samym tytułem mamy dobrą okazję do zapoznania się z książkową wersją tej historii.


Na sawannach Afryki u zarania ludzkości pojawia się tajemniczy monolit. Mija czas… W XX wieku na Księżycu zostaje odkryty podobny artefakt, który emituje sygnał w głąb kosmosu. Ludzie postanawiają nawiązać kontakt z innymi inteligentnymi istotami i organizują wyprawę. Ku pierścieniom Saturna wyrusza statek kosmiczny Discovery, którego załoga nie zna jednak prawdziwego celu misji. Ten jest znany jedynie pokładowemu superkomputerowi HAL 2000. Wkrótce dochodzi on do wniosku, że ludzie przeszkadzają mu w realizacji zadania, zaczyna ich więc eliminować. Przy życiu pozostaje tylko David Bowman, który musi pokonać sztuczną inteligencję…

"Odyseja kosmiczna 2001" to niesamowita opowieść o odwiecznym pragnieniu ludzkości dotyczącym eksplorowania wszechświata, ale też o reakcji wszechświata na ludzkość oraz o niszczącej rywalizacji ludzi z innymi inteligentnymi bytami. Wizja Clarke'a jest w tym zakresie niepowtarzalna, w swoich czasach iście wizjonerska i można śmiało powiedzieć, że powieść ta stała się nie tylko jednym z pierwszych - fikcyjnych, ale jednak - urzeczywistnień naszych wizji eksploracji kosmosu, ale stała się ona także ogromną inspiracją dla całej rzeszy twórców, którzy na przestrzeni następnych dekad nie tylko rozwinęli wizję Clarke'a, a także stworzyli swoje własne.


Warto pamiętać także o tym, że "Odyseja kosmiczna 2001" zawiera w sobie tyleż fascynujący, co także intrygujący (i na swój sposób niepokojący) wątek dotyczący pochodzenia i źródła naszej ziemskiej cywilizacji. Skąd bowiem wzięły się tak naprawdę nasze umiejętności? Inteligencja, niesłabnąca ciekawość, rządza wiedzy? To dzieło ewolucji, czy może... interwencja z zewnątrz? To pytanie jest także niesamowitą inspiracją dla wszystkich, którzy przez co najmniej kilkadziesiąt ostatnich lat zajmują się tematem science fiction w ramach szeroko pojętej fantastyki.

"Odyseję..." bez wątpienia warto jest znać. To absolutny klasyk nie tylko literatury science-fiction, ale jest to także filmowe arcydzieło, które być może nie wywołuje już takiego efektu "wow" jak niegdyś, lecz jest wciąż dziełem inspirującym i ciekawym. Warto je zobaczyć, a po książkę bez wątpienia warto sięgnąć.


Książkowe bestsellery Księgarni Tania Książka to zawsze książki wyjątkowe, które cieszą się niesłabnącą popularnością wśród czytelników. To tak naprawdę odbiorca określa to, co jest w danej chwili bestsellerem - jak widać popyt na dobrą, klasyczną fantastykę oraz na legendarne tytuły z gatunku science-fiction nie słabnie. To cieszy.

Raz jeszcze zapraszam do działu
"Bestsellery" Księgarni Tania Książka.


Książka zrecenzowana dzięki uprzejmości Księgarni
taniaksiążka.pl

#bloggujezTK #taniaksiążka #odysejakosmiczna2001 #arthurcclarke #sciencefiction #fantastyka #cosnapolce #klasyka #dobraksiazka #czytamksiążki #czytamfantastykę #bookreview #bookstagram #bookstagrampolska #recommendedbooks













GOPR. Na każde wezwanie - Wojciech Fusek, Jerzy Porębski


Autor: Wojciech Fusek, Jerzy Porębski
Wydawnictwo: Agora
Data wydania: 07.09.2022
Liczba stron: 424


Na ratunek w górach.

Powyżej 1000 m n.p.m. nie ma żartów. Zresztą poniżej tej wysokości też ich nie ma - w górach wszystko jest możliwe i tak zmienne, jak pogoda. Nawet najlepiej przygotowany wędrowiec może czasem potrzebować w górach pomocy. Kto może nam jej udzielić wśród szczytów polskich gór? Mogą to zrobić tylko najlepsi z najlepszych. Ratownicza elita. Górscy bohaterowie w czerwonych polarach. Ratownicy GOPR. To im poświęcona jest ta książka.


Nie każdy o tym wie, lecz 15.09.2022 (a więc raptem kilkanaście dni temu) Górskie Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe obchodziło okrągłą, 70-tą rocznicę swego powstania. Aż trudno uwierzyć, że ta ratownicza instytucja istnieje już tak długo! Być może jest tak dlatego, że - nawet będąc w górach - nie zastanawiamy się nad tym, co sama obecność GOPR-u może dla nas znaczyć. Nie myślimy o tym lub, być może (a jeśli tak, to znaczy, że mieliśmy prawdziwe szczęście), nie musieliśmy korzystać z pomocy górskich ratowników. Świadomość ich trwania na posterunku jest jednak dla odpowiedzialnego górskiego wędrowca oczywista. Z jednej strony to dobrze, lecz z drugiej... Warto skłonić przed tymi ludźmi głowę. Niniejsza lektura może nam to uświadomić.


Wspomnienia, wypowiedzi ratowników, anegdoty, szczypta historii... W tej książce znajdziecie wszystko to, co chcielibyście wiedzieć o Górskim Ochotniczym Pogotowiu Ratunkowym. Znajdziecie tutaj także o wiele więcej, niż sądziliście, albowiem 70 lat istnienia wspomnianej organizacji ratowniczej to istna kopalnia wiedzy, ciekawostek, a także - tak po prostu - ogromny kawał historii polskich gór.


A prawda o tych górach jest taka, że choć zajmują one zaledwie ułamek powierzchni Polski, to co roku odwiedzają je miliony urlopowiczów, turystów i sportowców. Nad ich bezpieczeństwem od 70 lat czuwa garstka ratowników. Ludzie w czerwonych polarach, z radiostacjami przy paskach budzą zaciekawienie, sympatię i podziw. Gdy pogoda lub noc zganiają turystów do schronisk albo w doliny, oni ruszają do góry po tych, którym nie udało się zejść. Świetni narciarze, wspinacze, mistrzowie jazdy śnieżnym skuterem i quadem, ale też medycy, piloci, przewodnicy. Czy wiemy o nich wszystko? Niniejsza książka udowadnia, że nie.


Dzięki lekturze poznamy wiele odpowiedzi na mogące nurtować czytelnika pytania. Jak zorganizowani są ratownicy GOPR? Jak wygląda praca w Bieszczadach, a jak w Sudetach? Jak zostać ratownikiem i czy pies ma czego szukać w GOPR? Kto nigdy nie powinien zgłaszać się do służby? Oprócz mrożących krew w żyłach opisów akcji ratowniczych Wojciech Fusek i Jerzy Porębski dają czytelnikom poczucie obcowania z ratowniczą bracią twarzą w twarz.


Dla miłośników gór może być to doświadczenie bezcenne (co prawda tylko książkowe, ale jednak). Dla całej reszty co najmniej pouczające. Uczące szacunku dla potęgi przyrody, która wcale nie jest - jak chcielibyśmy myśleć - ujarzmiona. Bynajmniej... Jej jeden kaprys może sprowadzić w górach nieszczęście. Między tym nieszczęściem, a zwykłymi ludźmi stoją ci, którym poświęcono tę książkę: cisi bohaterowie w czerwonych polarach.


"GOPR. Na każde wezwanie" to prawdziwy hołd dla Górskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego i książkowy pomnik dla organizacji, która już od 70 lat niesie pomoc tam, gdzie nikt inny nie jest w stanie jej udzielić. To także lektura, która uczy pokory wobec potęgi ośnieżonych szczytów, dla których ludzki los nawet dziś, w XXI wieku, jest zaiste niczym. Czymże jest bowiem pojedynczy wędrowiec wobec monumentalnej, posągowej i milczącej siły drzemiącej w sięgających nieba szczytach? Bądźmy świadomi tej potęgi. A wszystkich ratownikom GOPR bądźmy po prostu wdzięczni - za to, że są.


"Dobrowolnie przyrzekam pod słowem honoru, że póki zdrów będę, na każde wezwanie Naczelnika lub Jego Zastępcy – bez względu na porę roku, dnia i stan pogody – stawię się w oznaczonym miejscu i godzinie i udam się w góry celem niesienia pomocy ludziom jej potrzebującym. Postanowienia statutu GOPR będę przestrzegał ściśle, polecenia Naczelnika, jego zastępców, kierowników wypraw i akcji będę wykonywał rzetelnie, pamiętając, że od mego postępowania zależy zdrowie i życie ludzkie. W pełnej świadomości przyjętych na siebie trudnych obowiązków i na znak dobrej woli, powyższe przyrzeczenie przez podanie ręki Naczelnikowi potwierdzam." [ przyrzeczenie ratownicze ]

Wydawnictwo Agora - dziękuję.

#gopr #nakażdewezwanie #70latGOPR #wojciechfusek #jerzyporębski #agora #wydawnictwoagora #cosnapolce #góry #dobraksiążka #czytamksiążki #bookstagram #bookstagrampolska #recommendedbooks












niedziela, 2 października 2022

Ruiny - Scott Smith


Tytuł: Ruiny (tytuł oryginału: The Ruins)
Autor: Scott Smith
Wydawnictwo: Vesper
Data wydania: 24.08.2022
Liczba stron: 396


Horror w dżungli.

Horror idealny nie istn... A może jednak? Wyobraźcie sobie połączenie nieustającego strachu, realiów polowania na Wasze życie ze strony czegoś, czego kompletnie nie rozumiecie oraz niesamowitej atmosfery mokrej, dusznej i przyprawiającej o czyste przerażenie dżungli - a wszystko to w duchu tradycji soczystego survival horroru! W „San Francisco Chronicle” napisano o "Ruinach", że są one niczym święto w piekle. Trudno o lepsze podsumowanie tej lektury!


Odwiedzając Księgarnię taniaksiazka.pl zawsze zaglądam do działu "Bestsellery" i - zazwyczaj! - udaje mi się zazwyczaj trafić na coś naprawdę „wow!”. Tak stało się i tym razem :) Literatura spod znaku grozy - taka jak "Ruiny" - to niesłabnący magnes na żądnych krwawych i pełnych grozy wrażeń czytelników. Takie opowieści po prostu trzeba lubić i, jak widać, są one lubiane wręcz niezmiernie.


Na kartach "Ruin" przenosimy się w okolice Cancùn w Meksyku. Sześcioro wiedzionych młodzieńczą fantazją i żądzą przygód ludzi wyrusza w głąb meksykańskiej dżungli. Ich celem jest odnalezienie brata jednego z nich, zaginionego podczas ekspedycji archeologicznej. Mimo ostrzeżeń młodzi podróżnicy zapuszczają się w głąb puszczy i znajdują tajemnicze, pokryte winoroślą wzgórze, które staje się dla nich śmiertelną pułapką. Pozbawieni wody i zapasów żywności, otoczeni przez agresywnych Indian, bez możliwości kontaktu z cywilizacją rozpoczynają śmiertelną rozgrywkę, w  której stawką jest życie ich wszystkich...


Potomkowie Majów, śmiertelna pułapka, krwiożercze pnącza, czyhające z każdej strony zagrożenie... Sporo tego. Ale to dobrze - im więcej w powieści grozy wątków i emocji, tym lepiej! Od tej reguły nie ma wyjątku, a w przypadku "Ruin" warto także wspomnieć i o tym, że na kolejnych stronach nie zabraknie wrażeń spod znaku gore oraz całkiem niezłych portretów psychologicznych przemian, jakich pod wpływem strachu doświadczają główni bohaterowie.


Ciekawe jest też w tym wszystkim to, że pomimo z pozoru banalnej fabuły (gdyby odrzeć ją z całej konwencji, to rzeczywiście można ją uznać za banalną) Smith przekazuje czytelnikom zaskakująco dobrze skonstruowany i rewelacyjnie napisany horror. Duszny, gęsty klimat, poczucie nieustającego zagrożenia, świetnie nakreślone postaci i oddane z kliniczną wręcz precyzją relacje, jakie je łączą, to jego największe zalety. Jeśli dodamy do tego stosunkowo rzadko eksplorowany przez twórców gatunku motyw inteligentnych i krwiożerczych roślin, dostajemy powieść, która zadowoli każdego miłośnika literackiej grozy.


Dla mnie osobiście jeszcze jednym plusem powieści Smitha jest jej podobieństwo do niewydanej nigdy oficjalnie w Polsce (ale dla dobrze szukających w sieci nie jest to problem)... "Roślinki" Stephena Kinga :) Jeśli czytaliście - myślę, że mnie rozumiecie. A jeśli nie, to zachęcam: sięgnijcie koniecznie po obie te pozycje! Naprawdę warto, a poziom "Ruin", które są naprawdę porównywalne jakościowo z dziełem Króla Horroru, niech będzie dla Was dodatkową zachętą.


Polecam raz jeszcze dział bestsellerów Księgarni Tania Książka!


Książka zrecenzowana dzięki uprzejmości Księgarni taniaksiazka.pl

#ruiny #scottsmith #taniaksiazka #bloggujezTK #cosnapolce #bookstagram #bookreview #czytamksiazki #dobraksiazka #horror #bookstagrampolska #recommendedbooks













Kiedy znikają ślady - Elina Backman


Autor: Elina Backman
Wydawnictwo: Czarna Owca
Data wydania: 24.08.2022
Liczba stron: 448


Czające się zło.

Bardzo dobrze przyjęta debiutancka powieść Eliny Beckman pt. "Kiedy umiera król" doczekała się niedawno kontynuacji w postaci kolejnej książki, zatytułowanej "Kiedy znikają ślady". Beckman raz jeszcze zaprasza nas do udziału w mrocznym śledztwie, którego zdradliwe manowce są niczym wciągające coraz głębiej w bagno macki prawdziwej ciemności. Jeżeli lubicie tego rodzaju lektury - będziecie zachwyceni! 


Trzech studentów kręci film dokumentalny o pustelniku mieszkającym na wyspie Lammassaari w Helsinkach. Nieoczekiwanie znika pierwszy z nich, potem kolejny… Jeden z młodych mężczyzn zostaje znaleziony martwy w pobliskim rezerwacie przyrody. Nieszczęśliwy wypadek? Być może... Na pierwszym zgonie się jednak nie kończy - to dopiero początek.

Kiedy Saana Havas dowiaduje się, że zaginął młodszy brat jej kolegi, postanawia nagrać podcast o tematyce true crime, aby pomóc w poszukiwaniach. Tymczasem komisarz policji Jan Leino i jego zespół prowadzą śledztwo w sprawie zaginięcia i domniemanego morderstwa studenta... Gdy młodzi ludzie znikają i umierają, często uważa się to za wypadek. Czy jednak rzeczywiście jest tak także w tym przypadku? Czy możliwe jest to, że ktoś tu na kogoś... poluje?


Historia opisana w "Kiedy znikają ślady" jest mocna, tajemnicza, a także mroczna, przez co sądzę, że wszyscy wielbiciele thrillerów przeczytają książkę z prawdziwą przyjemnością, jaką daje podążanie szlakiem fabularnej zbrodni ku rozwiązaniu, w którym czai się nie mniej, nie więcej, tylko... najciemniejsza z możliwych ciemność. Tego typu lektury to świetny wybór na długie, jesienne wieczory!


Backman zachwyca sposobem, w jaki utrzymuje powieść w mrocznym, skandynawskim klimacie mistrzów gatunku, do którego przywykliśmy na przestrzeni ostatnich lat. To może nie jest jeszcze ta najwyższa półka, jednak autorka bardzo sprawnie zbliża się poziomem swych kolejnych dzieł do poziomu równego najlepszym. Warto uważnie śledzić jej dalszą drogę.

Czarna Owca - dziękuję.

#kiedyznikająślady #elinabackman #czarnaowca #wydawnictwoczarnaowca #cosnapolce #dobraksiążka #czytamksiążki #bookstagram #bookstagrampolska #recommendedbooks












107 sekund - Liliana Fabisińska


Tytuł: 107 sekund
Autor: Liliana Fabisińska
Wydawnictwo: Czarna Owca
Data wydania: 24.08.2022
Liczba stron: 360


Trudna prawda.

Czy całe życie człowieka może odmienić się w trakcie zaledwie 107 sekund? Główna bohaterka powieści Liliany Fabisińskiej dokładnie tyle czasu poświęca na napisanie wiadomości do swojego męża. Dokładnie tyle czasu wystarczy też do tego, aby wydarzyła się tragedia, za sprawą której odmieni się całe życie Diany oraz jej rodziny... Kto stoi za tą tragedią? Jakie są jej przerażające kulisy? Sprawdźcie - nie pożałujecie!


Diana samotnie wychowuje córkę, próbując związać koniec z końcem, kiedy na jej drodze pojawia się Norbert: bogaty, czarujący i troskliwy. Wszystko zmienia się jak w bajce – Diana i jej córeczka przeprowadzają się do pięknej willi w sercu Krakowa. A gdy na świat przychodzi Staś, nawet teściowa, dotychczas zimna i niechętna, zaczyna odnosić się do Diany z sympatią. Rodzinną sielankę burzy niespodziewana tragedia. Nikt, łącznie z Dianą, nie ma wątpliwości, że to wyłącznie jej wina. Kobieta pogrąża się w żałobie i rozpaczy. Mąż i teściowa nie pozwalają jej ani na chwilę zapomnieć o wyrzutach sumienia.


Ale czy naprawdę tylko jej nieuwaga doprowadziła do śmierci dziecka? Czy ktoś poda Dianie rękę, żeby wyciągnąć ją z obłędu i pomóc odkryć prawdę? Co ukrywa niedostępna teściowa Diany? I kim jest tajemnicza mścicielka, szukająca sprawiedliwości na portalach internetowych? Prawda może okazać się dużo bardziej skomplikowana, niż się wydaje.


"107 sekund" Liliany Fabisińskiej to bardzo dobrze napisane, powieściowe połączenie obyczajowej historii z kryminalną zagadką, której kulisy są niczym naprawdę misternie skonstruowana intryga. Ofiarą tej intrygi pada niewinne istnienie, a w konsekwencji także rodzinne szczęście, które ktoś bardzo chce zniszczyć... Prawda w tej kwestii jest, jak już wspomniałem, dużo bardziej zawiła, niż można byłoby z początku sądzić.


Sposób, w jaki autorka prowadzi nas krok po kroku w stronę rozwiązania tej zagadki jest intrygujący i niesamowicie wciągający dzięki temu, w jaki sposób Fabisińska stopniowo buduje towarzyszące całej historii napięcie. Co prawda jej niektóre wątki są powtarzalne i przewidywalne, jednak w żaden sposób nie umniejsza to wydźwięku powieściowego całokształtu, który potrafi zrobić na czytelniku wrażenie.

Wielkie brawa dla autorki!

Czarna Owca - dziękuję.

#107sekund #lilianafabisińska #czarnaowca #wydawnictwoczarnaowca #cosnapolce #dobraksiążka #czytamksiążki #bookstagram #bookstagrampolska #recommendedbooks












Mała księga sekretów według Kahlila Gibrana - Neil Douglas-Klotz


Tytuł: Mała księga sekretów według Kahlila Gibrana (tytuł oryginału: Kahlil Gibran's Little Book of Secrets)
Autor: Neil Douglas-Klotz
Wydawnictwo: Czarna Owca
Data wydania: 24.08.2022
Liczba stron: 200


Duchowe rozważania.

Mentalna ścieżka każdego człowieka może być łatwa lub trudna, lecz żeby na nią wkroczyć, konieczna jest pewna samoświadomość oraz chęć do tego, aby zastanowić się nad wieloma sprawami - przede wszystkim nad samym sobą oraz nad otaczającym nas światem. Jak to zrobić i jak się do tego zabrać? Od czego zacząć? Dobrym pomysłem będzie sięgnięcie na początek po dedykowane temu tematowi książki - np. po "Małą księgę sekretów według Kahlila Gibrana".


"Mała księga sekretów" to zbiór słów znanego poety, Kahlila Gibrana, na temat życiowych pytań i tajemnic duchowej ścieżki. To próba zgłębienia i wyjaśnienia tajemnic, które są częścią naszej egzystencji. Gibran był zafascynowany życiowymi łamigłówkami – tymi, które powodują, że przestajemy robić to, co robimy i pytamy: „Dlaczego?”. Oto jego rozważania na temat pozornie nierozwiązanych kwestii; dobra i zła, miłości i nienawiści, oraz różnicy między pozorami a rzeczywistością.

Lektura to zbiór wierszy, aforyzmów oraz przypowieści dotyczących niemal każdego aspektu życia nas wszystkich. Podzielono ją na pięć części, które z jednej strony są samodzielnymi, zamkniętymi całościami, lecz z drugiej tworzą pewną harmonijną, wzajemnie się uzupełniającą złożoność, w której - być może - każdy z nas odnajdzie... siebie.


Żeby zrozumieć sens przekazu tej lektury konieczne jest coś, co na co dzień bardzo wielu z nas umyka - mowa o pewnego rodzaju wyciszeniu i o otwarciu się na to, co drzemie w naszych myślach. W naszym sercu. W naszej duszy. Zawarte w omawianej książce teksty skłaniają ku autorefleksji oraz ku właśnie tego rodzaju przemyśleniom, których sens sprowadza się do wsłuchania się w nas samych - w nasz wewnętrzny głos, który bardzo dobrze wie, czego chce. "Mała księga sekretów..." to tylko pretekst do podróży w głąb samego siebie.

Cóż jeszcze można powiedzieć o tej pozycji?... Bez wątpienia jest ona swoistym głosem pocieszenia, miłości i tolerancji. A także źródłem inspiracji. W tej pięknej książeczce odkryjemy podstawową mądrość dotyczącą życia. To nowe spojrzenie na słowa i mądrości Khalila Gibrana, uwzględniające główne wpływy na jego życie: kulturę Bliskiego Wschodu, mistycyzm natury i duchowość. Według Gibrana życie jest energią, która nasyca wszystko, co widzimy i czujemy – a także to, co możemy sobie tylko wyobrazić. W ponad stu opowieściach, wierszach, przypowieściach i aforyzmach autora odnajdziesz tajemnice duchowej ścieżki i esencję mądrości w codziennym życiu.


Polecam.

Dziękuję 
Czarnej Owcy za egzemplarz recenzencki. 

#małaksięgasekretów #kahlilgibran #neildouglasklotz #czarnaowca #recenzjaksiazki #bookreview #cosnapolce #bookstagram #bookstagrampolska #recommendedbooks












Czarna róża - Beata Andrzejczuk

Cykl: Akademia Jeździecka (tom 2)
Autor: Beata Andrzejczuk
Wydawnictwo: Bukowy Las
Data wydania: 07.09.2022
Liczba stron: 272


Marzenia kontra rzeczywistość.

Cykl "Akademia Jeździecka" autorstwa Beaty Andrzejczuk doczekał się niedawno swej drugiej odsłony pt. "Czarna róża". Podobnie jak miało to miejsce w wydanej w maju "Królowej" zajrzymy znów - oczywiście w towarzystwie Gabrysi - za bramy akademii jeździeckiej jej ojca, gdzie wszystkie plany i marzenia dziewczyny zaczną się powoli krystalizować w ramach codziennej nauki tego, czym dla nastolatki jest prawdziwa dorosłość. Na kolejnych stronach nie zabraknie także miłości do pięknych koni, które są w tej serii w takim samym stopniu na pierwszym miejscu, co główna bohaterka.


Marzenie Gabi o stworzeniu Akademii Jeździeckiej powoli staje się rzeczywistością. Co prawda wszystkim kieruje wciąż jej ojciec, jednak Gabrysia coraz mocniej włącza się w sprawy organizacji i codziennego funkcjonowania miejsca, które z każdym dniem kocha coraz mocniej. Dziewczyna poznaje grupę młodych ekologów oraz Kalinę, której hipoterapia ma pomóc wyrwać się ze szponów choroby. Gdy wszystko zdaje się zmierzać w dobrą stronę, w życie Gabrysi niestety znów wkrada się niepokój.


Gabi znajduje tytułowe czarne róże, które nie są niczym innym, jak zwiastunem kłopotów... Problemy te nie są jeszcze sprecyzowane i konkretne, jednak można powoli zaobserwować, że w akademii nie dzieje się dobrze... Pola, trenerka hipoterapii, zaczyna za bardzo spoufalać się z Maurycym, a pozbawiona skrupułów Karioka również nie powiedziała jeszcze ostatniego słowa! Czy Gabi wyjdzie obronną ręką z wszystkich nadchodzących sytuacji?


Pierwsze skrzypce wśród fabularnych wydarzeń grają zdecydowanie wielkie emocje związane z dorastaniem i z uczeniem się świata dorosłych, do którego Gabi niebawem wkroczy. Marzenia, plany, przyjaźń i empatia wobec zwierząt przez całą książkę idą o lepsze z rywalizacją dobra i zła, która staje się z rozdziału na rozdział coraz bardziej emocjonująca. I oczywiście trudno tutaj nie kibicować pozytywnym postaciom.


Drugi tom serii "Akademia Jeździecka" to bardzo ciekawa propozycja dla młodzieży, w ramach której sprawdzone i zawsze aktualne dla nastolatków tematy (takie jak przyjaźń i problemy związane z dorastaniem) zyskują wyjątkową oprawę, jaką jest tytułowa akademia jeździecka. Blaski i cienie dorastania, wielkie emocje, piękne konie, narodziny przyjaźni, rywalizacja - to wszystko znajdziemy na kolejnych stronach książek z serii.


"Czarna róża" to ciekawy wybór dla nastoletnich odbiorców. Książki tego rodzaju to znakomite opowieści o tym, co jest ważne dla każdego młodego, wchodzącego w dorosłość człowieka.

Bukowy Las - dziękuję.

#czarnaróża #akademiajeździecka #beataandrzejuk #bukowylas #dlamłodzieży #książkidlamłodzieży #cosnapolce #bookstagram #bookstagrampolska #recommendedbooks